
Kryzys może redukuje zatrudnienie, ale raczej nie w sektorze usług technicznych. W Europie wciąż brakuje rąk do pracy w charakterze hydraulika, elektryka, budowniczego. W Warszawie deficyt serwisantów sprawia, że wezwani do drobnej usterki, nie chcą się podjąć wykonania usługi ze względu na jej małą opłacalność lub dyktują ceny przewyższające zdrowy rozsądek.
Braki kadrowe w tych profesjach można tłumaczyć na różne sposoby. Jednym z najważniejszych jest niewątpliwie utrudniony dostęp do uprawnień zawodowych. Wielu doskonałych fachowców zdobyło swoje umiejętności nie w ławach szkół zawodowych czy techników, a podczas praktycznej pracy, na przykład w rodzinnym warsztacie. Reforma Ministerstwa Edukacji Narodowej przewiduje, że do 2012 roku, osoby te będą mogły przystąpić do państwowych egzaminów kwalifikacji zawodowych podobnie jak uczniowie szkół technicznych.
Nowe przypisy z pewnością przyczynią się do wzrostu konkurencji na rynku usług, co szczególną korzyść przyniesie tym, którym przytrafi się drobna usterka.
Więcej na stronach wnp.pl
Sprawdź nasze oferty pracy »Kryzys na miarę tego z lat trzydziestych? Zwolnienia? Cięcia pensji? Przekazujemy najnowsze wieści z rynku pracy i podpowiadamy, jak znaleźć pracę w trudniejszych czasach.
Redakcja bloga zastrzega sobie prawo do nieumieszczania komentarzy, które naruszają dobra osobiste osób trzecich, są niecenzuralne, niezwiązane z tematem bądź są spamem.
Redakcja Pracuj.pl
Skomentuj