Po raz kolejny publikujemy listę pracodawców z całej Polski, którzy prowadzą obecnie duże rekrutacje. Sprawdź, które firmy mają oferty pracy dopasowane do Twoich oczekiwań. W poniższej liście znajdziesz tylko przykładowe kategorie i stanowiska. Kliknij na link przy danej firmie, aby sprawdzić całą listę ofert pracy.
1. SKOK im F. Stefczyka
Zobacz prezentację firm SKOK im F. Stefczyka
Kategorie: kadra zarządzająca, finanse/ekonomia, obsługa klienta/call center.
Przykładowe stanowiska: Kierownik Oddziału, Doradca Biznesowy, Opiekun Finansowy, Regionalny Specjalista ds. Zarządzania Zasobami Ludzkimi, Młodszy Specjalista ds. Kontroli Wewnętrznej.
Sprawdź oferty pracy w firmie Skos im. F. Stefczyka
2. LUKAS Bank S.A.
Zobacz prezentację firmy LUKAS Bank S.A.
Kategorie: kadra zarządzająca, finanse/ekonomia, sprzedaż, obsługa klienta/call center.
Przykładowe stanowiska: Dyrektor Placówki Bankowej, Doradca ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Referent ds. Obsługi Klienta, Doradca Junior, Animator Sprzedaży.
Sprawdź oferty pracy w Lukas Banku
3. EMPIK Sp. z o.o.
Kategorie: kadra zarządzająca, sprzedaż, obsługa klienta/call center.
Przykładowe stanowiska: Agent – Dyrektor Salonu, Barista/Baristka, Doradca Klienta, Kasjer, Store Manager.
Sprawdź oferty pracy w EMPIKU
4. Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o.
Kategorie: sprzedaż, obsługa klienta/call center, telekomunikacja.
Przykładowe stanowiska: Autoryzowany Doradca Biznesowy, Doradca Biznesowy, Konsultant ds. Obsługi Klienta, Specjalista ds. Projektów, Specjalista ds. Szkoleń.
Sprawdź oferty pracy w Polskiej Telefonii Cyfrowej
5. ABRA S.A.
Kategorie: kadra zarządzająca, sprzedaż, obsługa klienta/call center.
Przykładowe stanowiska: Zastępca Kierownika Sklepu, Kierownik Regionalny, Koordynator ds. Rozwoju Sieci, Sprzedawca, Kasjer – Pracownik Obsługi Klienta.
Sprawdź oferty pracy w firmie ABRA
6. SII Sp. z o.o.
Kategorie: informatyka/administracja, informatyka/programowanie, sprzedaż.
Przykładowe stanowiska: Business Developer – Account Manager, C#/ASP.NET Software Developer, Oracle Administrator, Power Center Developer, Konsultant ds. Testów.
Sprawdź oferty pracy w SII
7. Tieto Poland Sp. z o.o.
Zobacz prezentację firmy Tieto Poland Sp. z o.o.
Kategorie: informatyka/programowanie, informatyka/administracja, projektowanie/wdrażanie.
Przykładowe stanowiska: Android Software Engineer, Linux Developer, Senior Java & PHP Developer, Software Developer, Team Leader.
Sprawdź oferty pracy w Tieto Poland
8. Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A.
Kategorie: sprzedaż, ubezpieczenia, finanse/ekonomia.
Przykładowe stanowiska: Główny Specjalista ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Kierownik Sekcji w Wydziale Windykacji, Kierownik Sprzedaży, Specjalista w Zespole Underwritingu Ubezpieczeń Finansowych, Starszy Specjalista ds. Obsługi Klienta.
Sprawdź oferty pracy w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń
9. Capgemini Polska Sp. z o.o.
Zobacz prezentację firmy Capgemini Polska Sp. z o.o.
Kategorie: finanse/ekonomia, księgowość/audyt/podatki, informatyka/programowanie.
Przykładowe stanowiska: Accountant in Accounts Payable Department, Administrator UNIX, Programista Baz Danych, Kierownik Projektów Tworzenia Oprogramowania, Specjalista ds. Płac.
Sprawdź oferty pracy w Capgemini Polska
10. Samsung Electronics Polska Sp. z o.o.
Kategorie: telekomunikacja, informatyka/programowanie, inżynieria/konstrukcje/technologia.
Przykładowe stanowiska: Grafik-Projektant Interfejsu Użytkownika, Inżynier ds. Produkcji Oprogramowania C/C++, Inżynier ds. Testowania, Młodszy Inżynier ds. Produkcji Oprogramowania, Inżynier Elektronik.
Sprawdź oferty pracy w firmie Samsung Electronics Polska
11. UBS
Kategorie: finanse/ekonomia, księgowość/audyt/podatki, informatyka/administracja.
Przykładowe stanowiska: Security Pricing Team Leader, Market Risk Data Quality Associate, Hedge Funds Data Analyst, Equity Data Administrator, Data Management Administrator.
Sprawdź oferty pracy w UBS
12. Raiffeisen Bank Polska S.A.
Kategorie: finanse/ekonomia, sprzedaż, kadra zarządzająca.
Przykładowe stanowiska: Dyrektor Oddziału, Mobilny Doradca Mikro, Specjalista ds. Bankowości Korporacyjnej, Specjalista ds. Zarządzania Środkami Finansowymi, Doradca Klienta.
Sprawdź oferty pracy w Raiffeisen Bank Polska
13. Bank BPH S.A.
Zobacz prezentację firmy Bank BPH S.A.
Kategorie: sprzedaż, doradztwo/konsulting, kadra zarządzająca.
Przykładowe stanowiska: Dyrektor Oddziału, Kierownik Zespołu Sieci Mobilnej Sprzedaży dla Klienta Biznesowego, Doradca Klienta Biznesowego, Doradca Klienta Detalicznego, Młodszy Doradca Klienta Biznesowego.
Sprawdź oferty pracy w Banku BPH
14. Europejski Fundusz Leasingowy S.A.
Zobacz prezentację firmy Europejski Fundusz Leasingowy S.A.
Kategorie: finanse/ekonomia, sprzedaż.
Przykładowe stanowiska: Doradca Finansowy, Doradca Finansowy Dealerów Samochodowych, Specjalista ds. Public Relations, Transaction Manager ds. Klientów Korporacyjnych.
Sprawdź oferty pracy w Europejskim Funduszu Leasingowym
15. Getin Bank S.A.
Kategorie: finanse/ekonomia, prawo, analiza.
Przykładowe stanowiska: Dyrektor Departamentu Ryzyka Kredytowego, Kierownik Regionu Windykacji Terenowej, Administrator Kredytów, Analityk Prawny, Negocjator Telefoniczny.
Sprawdź oferty pracy w Getin Bank
147 komentarzy
Jacek
24|lis|2009 1Pic na wodę! Wysyłam do podanych firm aplikacje a oni nawet nie potwierdzają! Jesteśmy, my bezrobotni armią mięsa armatniego na usługach tych cwaniaków! Zbierają nasze aplikację a następnie wysyłają swoje reklamy na nasze adresy! To jest chore tak bazować na nieszczęściu innych! No ale co się dziwić w końcu to tylko banki, i cwaniacy od sprzedaży bezpośredniej!!
Jerzy
24|lis|2009 2Szanowni Państwo od 4-mcy próbowałem, (i wysyłałem) CV oraz LM do centralnego rejestru kandydatów F-my Abra ile razy to nie potrafię zliczyć.
Nie otrzymałem nawet tel. z ewentualną propozycją rozmowy?
Mam przeczucie , że mój wiek mnie dyskwalifikuje (mam 52 lata), mimo to że mam doświadczenie w sprzedaży i hurtowej i detalicznej- co prawda w firmie która prowadziła własną politykę sprzedaży w ramach stanowiska magazyniera. Prowadziłem też kasę dla w/w klientów. Chcę nadmienić , że firma Abra -w arkuszu rekrutacyjnym dokładnie pyta o takie wiadomości , oraz zapewnia o tym , że prowadzi
równiaż własne szkolenia odnośnie technik sprzedaży .
Mam coprawda średnie wykształcenie techn. z dziedziny budownictwa , a praktycznie od 13 lat nie pracowałem w budownictwie.
Moje warunki fizyczne i aparycja nie powinny być chyba przeszkodą , w CV jest moje zdjęcie.
Ciągle czekam na odzew lecz , narazie cisza – zadaję sobie pytanie – dlaczego ukazują się ogłoszenia o poszukiwaniu pracowników a zainteresowanie chyba żadne?
Jerzy z Łodzi
tadeusz
24|lis|2009 3Interesują mnie inne oferty pracy.Bardziej przyziemne.
pozdrawiam redakcję Tadeusz Nowakowski
Jakub
24|lis|2009 4Jak zwykle wiekszosc stanowisk to lapanie klientow… i jak zawsze zero informacji o oferowanym wynagrodzeniu. Zostaje nadal w cywilizowanym zachodnim kraju. Bye!
Natalia
24|lis|2009 5ogólnie jak zwykle.. finanse, sprzedaż, kasa, kasa,kasa..i programiści , informatyka . Nie ma w Polsce innych zajęć ?
Ania
24|lis|2009 6Zgadzam się z Jackiem.Już przestałam liczyć aplikacje jakie powysyłałam.A w odp.dostałam tylko JEDNEGO maila zwrotnego,że skontaktują się tylko z wybranymi,alle jak chcę to mogę kredyt na święta wziąć:/bardzo atrakcyjne warunki:P
Nico
24|lis|2009 7Niedawno aplikowałem do EMPKI`u wg portalu miałem jeszcze tydzień do zamknięcia rekrutacji, nie dostałem żadnej odpowiedzi, co więcej dowiedziałem się że rekrutacja była już dawno zamknięta. Paranoja.
Mirek
24|lis|2009 8To wszystko to jedna wielka porazka!!!
Marzena
24|lis|2009 9Po pierwsze mamy prawie koniec listopada, więc po co nam firmy rekrutujące w tym miesiacu. A po drugie do większości z nich wysłałam aplikacje i co i wielkie NIC.
darek
24|lis|2009 10szkoda czasu na wysyłanie ofert bo to lipa…i … prawda nie odpowiadaja!!!
Konie
24|lis|2009 11łopaty w dłoń i dawaj, a nie płakać ^^
anna.m
24|lis|2009 12zgadzam się z Wami wszystkimi.zero pracy z ofert internetowych.nie masz znajomości> nie masz pracy.mam tak duże doświadczenie w pracy bankowej(28 lat), wysyłałam dziesiątki CV, zero zainteresowania. nie wiem do dzisiaj jaka jest przyczyna: wiek? jestem za mądra dla młodych dyrektorów? czy moze poprostu to informatycy w bankach za umieszczanie ogłoszeń o wolnych wakatach maja dobra kasę.
larok
24|lis|2009 13ja właśnie wróciłam z 4-godzinnego assesment center w firmie typu finanse, kasa, kasa i hr dla innych. Nie było to moje pierwsze spotkanie rekrutacyjne w życiu, już dawno przestałam liczyć, tyle tego było, ale pierwsze od 3 lat. 3 lata temu miałam mnóstwo takich rozmów typu rekrutacja jak na stanowisko dyżurnego neurochirurga kraju, a chodzi o zwykłe odpisywanie na maile, sporadycznie rozmowa telefoniczna. Zastanawiam się jaki zysk faktyczny jest z takiego mielenia dziesiątek kandydatów?? 3lata temu pracę dostałam na stanowisku asystentki biura po rozmowie z moją ówczesną bezpośrednią przełożoną, spotkanie to było bardzo miłe, po prostu szczerze rozmawiałyśmy o tym, co ja umiem, czego wymagają, co oferują, co ja mogę zaoferować, ale żadne górnolotne frazesy, tradycyjna rozmowa(dziś już chyba wyszła z użycia) poczułyśmy, że dogadujemy się i dobrze nam się współpracowało przez ten czas. Chyba o to chodzi? Pracownik robi co do niego należy, przełożony nadzoruje, jest wymiana zdań itp. Na podobne do mojego stanowisko podczas mojej pracy tam zorganizowand kiedyś taką super profesjonalną rekrutacje, z której nic nie wyszło, ponieważ osoba wybrana do pracy zupełnie się nie sprawdziła, była świetnie wytrenowana do rekrutacji ale w pracy nie dawała sobie rady.
Marceli
24|lis|2009 14to prawda, finanse, bankowość, handel i marketing , na ale gdzie jest produkt, pomysł, projekt i producent .
Czyli to wszystko to zagraniczne firmy które chcą wyciągnąć od nas kasę.
Dariusz
24|lis|2009 15A może jakąś normalną pracę byście zaproponowali.Wszyscy nie mogą pracować w bankach.
Krzych
24|lis|2009 16pic na wodę
generalnie te ogłoszenia są jak napisał jeden z przedmówców tylko dla złapania jelenia (przynajmniej większość z nich) a szczególnie jego danych osobowych. Na podstawie liczby ogłoszeń zamieszczanych na portalu możnaby powiedzieć że jesteśmy na najlepszej drodze żeby stać się drugą Japonią, a w rzeczywistości to mi bardziej na Zimbabwe wygląda. Sam wysyłałem jak dziki swego czasu, wyższe wykształcenie, 2 języki, biegła obsługa komputera, doświadczenie i aparycja(z tym ostatnim to nie jest moja opinia:) i nic. Wziąłem więc sprawy w swoje ręce i jakoś sobie radze, nie ma co liczy na te ogłoszenia i mam nadzieję że się mylę.
Powodzenia
asia
24|lis|2009 17juz mi sie nie chce nawet tego oglądać!! po to się rejestruje, zeby otrzymywać oferty zupełnie nie związane ze moimi oczekiwaniami??
a co tam!!! wyslemy jej wszystko!!!! może zechce pracować w banku.. tam potrzebują wiecznie jakiegos doradcy Klienta..
Andrzej
24|lis|2009 18Też wysyłałem pełne aplikacje do niektórych z tych firm. Denerwuje mnie to, zresztą jak niektórych z was, że nawet nie wysyłają wiadomości z automatu o przyjęciu korespondencji.
MONIKA
24|lis|2009 19witam , z przykrością potwierdzam komentarz Pana Jacka ponieważ uważam podobnie jak on. Wiele osób poszukujących pracy z pewnością spotkało się z ogłoszeniami w/w firm, gdyż te ogłaszają nabory bardzo często i na różnych portalach internetowych można znaleźć ich ogłoszenia o pracę, często nie zmieniają nawet treści swoich ogłoszeń. W tej sytuacji zastanawiam się czy faktycznie poszukują ludzi do pracy, czy dają ogłoszenia tylko i wyłącznie dla statystyk ilu jest chętnych z jakim wykształceniem , w jakim wieku i etc. albo może już mają kogoś na to stanowisko. Co do zbierania aplikacji ponoć przetrzymują je przez 6 -mcy i jak znów poszukują osób to rozpatrują je na nowo – w co nie wierze, bo do większości w/w firm aplikowałam kilkakrotnie zarówno poprzez ich wewnętrzne formularze jak również osobiście pocztą elektroniczną i często nie uzyskałam nawet potwierdzenia wyświetlenia wiadomości na komputerze.
Łukasz
24|lis|2009 20Już trzy razy znalazłem pracę dzięki temu portalowi. Na około 10 aplikacji zawsze spotykam się z conajmniej 3 telefonami. Myślę że w dużej mierze jest to powodowane wiekiem(24l) oraz doświadczeniem w handlu(duża liczba ofert dot. sprzedaży). Niemniej gorąco polecam.
Marcus
24|lis|2009 21Światowcy z rynku pracy oferują a nie potrafią napisać za ile , jakie to proste w Europie to standard . |Czyżby frajerów szukali , lepiej samemu coś kręcić niż być niewolnikiem takich pasożytów za pół ceny.
Bujajcie się sami i zakładajcie homonta licealistom i opóźnionym w rozwoju.
Ela
24|lis|2009 22Ja też jestem młoda,z doświadczeniem,wysyłałam wszedzie CV i co tylko reklamy przysyłają.
Aneta
24|lis|2009 23Moje spostrzeżenia dot. rynku pracy są nastepujące:
jak się zacznie karierę w jakiejś wąskiej branży, chociaż może i nie koniecznie wąskiej to według kryteriów polskich pracodawców jest się na nią skazanym do emerytury. Nie ważne, że się spełania praktycznie wszystkie kyteria, nie ważne jest to, że dotychczasowe doświadczenie jest właśnie takie jakiego oczekują. Ważne jest to, że firma produkująca jogurty szuka kogoś z firmy produkującej jogurty.
Ja szukam pracy w obszarze marketingu i zarządzania produktem i przecież narzędzia są takie same. A osoba inteligenta specyfiki branży bardzo szybko się nauczy.
I jak tu realizować te wydumane teorie o zmianie zawodu czy przebranżawianiu się…
Agnieszka
24|lis|2009 24Witam,
niestety tak już jest ,że ja osoba w wieku 35lat z wyższym wykształceniem i doświadczeniem nie mogę od pół roku znależć pracy same tylko oferty z firm ubezpieczeniowych dostaję .Nawet na rozmowy nie chcą mnie zapraszać ,cóż chyba już jestem za stara ŻEBY PRACOWAĆ A DO SKOKU CZY ABRY SKŁADAŁAM CV JUŻ TYLE RAZY ,ŻE NAWET NIE LICZĘ I CO NIC CISZA JAK MAKIEM ZASIAŁ
tomasz jaworski
24|lis|2009 25kompletna ściema wy wszyscy,którzy się łódzicie znalezć pracę poprzez firmy,które ponoć rektutują do swojej załogi.ja taż wysyłałem,czekałem i oprócz jak już któryś z kolegów napisał oprócz reklam nic.moim zdaniem ktoś tu kogoś robi w h….a.pozdrawiam wszystkich młodych ludzi szukających pracy….
Beata
24|lis|2009 26Pic na wode po takich aplikacjach dostaje mnustwo roznych reklam i glupich meili jakby ktos wysylal po otrzymaniu mojego meila z aplikacja.
Powinny takie firmy po zamieszczeniu ogloszenia o zatrudnieniu byc sprawdzane przez portal na ktorym zamieszczaja ogloszenie bo cos takiego to tylko baza danych dla glupkow co wysylaja dla nas szukajacych pracy nic znaczacego i niezbyt to wszystko jest potrzebne i przyjemne.
larok
24|lis|2009 27przyłączam się do Marcusa, w każdym cywilizowanym kraju jest w ogłoszeniu przedział oferowanego wynagrodzenia, to daje tez informację jakie obowiązki czekają przyszłego pracownika, nie tylko hasła ale waga odpowiedzialności za to ,co się robi. Po za tym brak odpowiedzi o tym, że moja aplikacja dotarła jest uwłaczający, oczekują szacunku i poświęcenia w pracy, a głupie “dzięki, że przeczytałeś ogłoszenie” nie są w stanie wygenerować! też wysyłam mnóstwo CV i dopasowuje każde do danego ogłoszenia, nie jestem szalona i wiem co umiem, a czego nie, co mogę robić, a czego nie ruszę. 1/3 moich zgłoszeń nie jest otwierana, to widać na niektórych portalach, robią idiotów z ludzi, a na rekrutacji traktują jakby kandydaci byli kretynami, wszyscy wychowujemy się w jakiś grupach społecznych, gdzieś pracowaliśmy, chodziliśmy do szkoły, ale sprawdzanie czy kandydat nie jest kosmitą po prostu doprowadzone jest do perfekcji!
Fiona
24|lis|2009 28Witam,
Wysłałam przez miesiąc 40 CV do róznych firm i………..cisza.Nie wiem czym jest to spowodowane,Jestem mgr. inż – fakt nietypowy kierunek ukończyłam,dodatkowo jestem specjalistą ds. pozyskiwania i rozliczania funduszy z UE.Znam dobrze j.angielski,zdjecie wkleiłam w CV no bo myślę,pokraką jakąś ostatnią też nie jestem.I nie wiem….co sie dzieje,wiele osób sie dziwi,że bez pracy jestem,moze w takim razie cos jest nie tak ze mna a nie z tym krajem chorym????Chociaz z drugiej strony jak niektórzy pracodawcy mówia,wprost,ze te ogłoszenia w necie to ściema bo musza oficjalnie puścic a i tak sa kart rozdane i znajomków sie wzięło do pracy to jak to mówi Mariolka Kabaretowa Ej Hello?????????? Coś jest nie tak chyba.I tylko zabieraja mi cenny czas bo ślęcze po nocach i wyszukuje ogłoszenia o pracy.Echhhhh szkoda słów.Doprowadzaja ludzi do ostateczności…..do wyjazdu z kraju i tyle.Zaczynam powaznie o tym mysleć,chociaz nigdy nie maiłam takiego zamiaru,bo miałam dobra prace w banku.Pozdrawiam wszystkich bezrobotnych
)))))))
M.W.
24|lis|2009 29Niestety mam podobne doświadczenia jak moi przedmówcy. Rekrutacje to jedna wielka bujda na resorach!!!!! Jak nie masz znajomości nie masz pracy. Otwrato u nas ostatnio Focus Mall – wysłałam sporo aplikacji, ani jednego telefonu nawet na rozmowę…- a dlaczego? Bo oddzwaniali do osób do 26 roku życia. Nie wierzyłam i sprawdziłam – na wszystkich stoiskach dziewczyny, ochroniarze w wieku 20- 24 lata mniej więcej.Takie osoby mają mniejsze wymagania , nie maja dzieci sa dyspozycyjne etc. Tylko do czego to zmierza?To skandal co się dzieje na rynku pracy. Oferty to tylko handel, doradcy klienta a jak ktoś ma inne zainteresowania to ma sobie strzelić w łeb?Poza tym kto będzie korzystał z tych przybytków handlu, jeżeli wiekszość z Polaków wkrótce nie bezie miała pracy, albo jak wymyśla kolejny “fingowany”kryzys aby tym co tyraja poobcinać pensje….Pracodawcy nie szanują pracowników, pracownicy byle jak opłacani często okradają pracodawców…Co się dzieje w tym kraju pytam????Brak słów.
Wojtek
24|lis|2009 30Chcieliście swoją piękną Unie Europejską, no to macie.
Kiedy się wreście nauczycie, żeby nie ufać tym wszystkim geszefciarzom.
Aleksander
24|lis|2009 31Ja również popieram wszystkich tu cgromadzonych rozmówców.Te oferty to wybitna lipa. Znam 3 języki i mam średnie wykształcenie. I co? ……. i jajco! ) 0 znajomości= 0 pracy. Lepszy był komunizm! Było co do gara włożyć. Trzeba brać sprawy w swoje łapy czyli dziś puszczam 5 liczb za 2 zł w Toto-mix’ie na Multi Multi po uprzedniej konfrontacji na sieciach neuronowych. Trafna…. i chrzanić takie oferty przez miesiąc. Pzdrw.wszystkich bezrobotnych.
Błażej
24|lis|2009 32Prawda, Prawda 99 % ofert to tzw. “wydmuszki” ! Oferta jest i musi być, a stanowisko już obsadzone lub badania statystyczne. Słuchajcie moim zdaniem jesteśmy dla nich ZA DOBRZY
!! Osobiście biorę sprawy we własne ręce, zakładam własną działalność z dobrymi perspektywami ! Trzymam kciuki za tych robotnych i tych bez.
Basic
24|lis|2009 33oj macie racje:(i jak tu w marazm nie popasc,ehhhh,wirtualni pracodawcy hehe ciagle namnie czekaja i na moje zgloszenia,smieszni sa normalnie.
Pozdrawiam towarzyszow bezrobotnej niedoli;D
robert
24|lis|2009 34Zgadzam sie z przedmówcami ! Oferty to lipa, po to aby polepszyć statystykę i historię rekrutacji…
Anka
24|lis|2009 35Te kometarze podniosły mnie trochę na duchu! Wysyłam do banków aplikacje na stanowiaka zgodne z moim 20-letnim doświadczeniem w bankowości. Oszczędności na szkoleniach – siadam i pracuję! A tu cisza! Początkowo myślałam, że to wina mojego CV i LM. Udałam się do Doradcy Zawodowego. Okazało się, że są bardzo dobre – profesjonalne. Potem, że jestem za stara (52 lata). Ale teraz już nic nie rozumiem. Brak odzewu, brak zaproszeń na rozmowy dotyczy wszystkich grup wiekowych! O co tu chodzi? Chyba faktycznie, te wszystkie rekrutacje to pozorowanie działań!
Elżbieta Flasińska
24|lis|2009 36>> Beata
Adres mailowy, który podaje Pani potencjalnemu pracodawcy, zgodnie z polskim prawem może być wykorzystywany tylko i wyłącznie w procesie rekrutacji i selekcji. Dodatkowo, każda firma, która zamieszcza swoją ofertę w Pracuj.pl, akceptuje regulamin serwisu, wykluczający używanie danych kandydatów w celach innych niż rekrutacja. Każde inne działanie jest niezgodnie z obowiazującym prawem.
charming
24|lis|2009 37Zgadzam się z większością osób którzy wypowiadali sie negatywnie o tych firmach. Posiadam wyższe wykształcenie mgr mam 10 letnie doświadczenie i również nie mogę znaleźć pracy. Te oferty są tylko reklamą firm oni nie szukają pracowników tylko nowych klientów. Ale to jest oszustwo co oni robią jestem ciekawa czy znajdzie się ktoś kto w ten sposób znalazł pracę i pracuje nadal nie przez 2 tygodnie lub 3 miesiące na okresie próbnym ale nadal myślę że nie ma takiej osoby bo te oferty to fikcja.
(( Masakra :{
marek0647
24|lis|2009 38szanowni panstwo to jest bicie piany – a nie rekrutacja na stanowiska.
bez pleców i znajomości można zapomnieć o jakiejkolwiek pracy.
szanowni haha pracodawcy jeszcze przyjdzie na was pora – ale to już bedzie za późno.
Damian
24|lis|2009 39Najlepiej wziac sprawy w swoje rece . Polscy przedsiebiorcy sa po prostu ignorantami . Nie korzystaja z nowych technologii , wysmiewaja wspaniale pomysly mlodych ludzi , nie potrafia wykorzystac potencjalu ludzkiego . Ogolnie to jaskiniowcy . Top 15 to tylko potwierdza .
Basia
24|lis|2009 40Przez pół roku szukałam pracy. Zalogowana na wielu portalach…codziennie naiwnie wierzyłam,że może dziś….jutro.Max za tydzień.
Niestety.
Prawda jest taka,że jak znajomy nie poleci,nie pomoże,nie zaanonsuje….tu pracy nie znajdziecie.
Chodzenie od firm do firm też nie daje efektu.Widać tam tylko zniecierpliwione miny urzedników,patrzących na nachalnych,biednych i zdesperowanych ludzi.Szkoda,że sami nie pamietają jak to jest….
Także korzystajcie z pomocy rodziny,znajomych(bliższych i dalszych),nawet NK jest teraz dobrym komunikatorem…wystarczy w statusie wpisać opis:pilnie szukam pracy.Ja właśnie tak znalazłam swoją:)
Pozdrawiam wszystkich i życzę SZCZĘŚCIA.
B.
andrzej
24|lis|2009 41żenada 2 miesiące prób i albo zero odzewu albo propozycje za 1200 zł(brutto)
Małgorzata
24|lis|2009 42gratulacje dla zespołu pracuj.pl!!jest jak mój rodzimy PUP-mnóstwo bezużytecznej biurokracji!!!..najlepiej radzić sobie samemu znam niemiecki i angielski, podróżuję i pracuję w europie(Niemcy Holandia głownie) i poza nią(Cypr, Grecja, Anglia) w Polsce przez 15 lat pracy nabawiłam się nerwicy arytmii i niskiejn samooceny dlatego nigdy więcej!
Sebastian
24|lis|2009 43Wiecie ja sądze że pozostają jednak znajomości byle mieć prace w tym kraju, nie liczy się wykształcenie niestety.Wszystkie opowieści o zmianie pracy elastyczności proponuję wsadzić na dno butow.Jedyna grupą zawodową jaka nie strajkuje od początku jej istnienia to ,,posłowie” a my szare żuczki musimy kombinowac aby przezyć! na llegalny boznes nie można liczyć bo tabuny urzedasów zamiast pomagać przeszkadzaja obywatelowi(wiem bo zaczynam z działalnością )a osobą z HR wspolczuje zadawania na rozmowach ,,głupich pytań” gorszych kretynów od rekruterow nie ma
Grzegorz
24|lis|2009 44spam za spamem, a baza danych wcale nie uwzględnia podanych przez kandydata kwalifikacji, zarzucajac go chłamem roboty akwizycyjnej.
bankow i funduszy emerytalnych jest juz tyle, że można się w tym utopić.
a każdy zjadacz chleba juz coś wybrał. Nie wierzę w zrobienie jakiejś oszalamiającej kariery jako akwizytor
Mam inny zawód i inne umiejętności, poproszę o oferty dla mnie
Ewelina
24|lis|2009 45niestety ale to prawda… wszystkie ogłoszenia to lipa. Jeśli jest już jakieś uczciwe ogłoszenie to chętnych jest tyle ze ciężko się wykazać nawet z wykształceniem i doświadczeniem. szukam pracy od 3 miesięcy i wysłałam już przez ten czas ok. 300 CV. owszem są telefony i rozmowy (byłam na ok 20rozmowach) ale nic z nich nie wynika ciągle słyszę ze oddzwonią tylko ze nie dzwonią. jedynie gdzie przyjmują to w call center tam zawsze są miejsca i przyjmą każdego..
robek
24|lis|2009 46witam, wysyłam tygodniowo kilka aplikacji CV i LM
ze strony potencjalnych pracodawców, ani jeden nie raczy odpisać…ani me , ani be , ani kukuryku……heh…
jestem osobą w wieku 27 lat z wyższym wykształceniem inżynierskim…ostanią propozycje pracy jaką dostałem wysyłając aplikacje z tego portalu to: UWAGA!!! UWAGA!!! umowa zlecenie na kwote 500,00 brutto
reszta “pod stołem” wypłacana z kasy, miało być 2000,00 w sumie
tylko jaką mam pewność że dostanę tą resztę, skoro nie mam tego na piśmie…TO CO SIĘ DZIEJE JEST NIEPOWAŻNE I ŻENUJĄCE, JAK TRAKTUJE SIĘ LUDZI CHCĄCYCH PRACOWAĆ.
RYSZARD
24|lis|2009 47Wszyscy co tu piszą mają rację .Szkoda tylko czasu Niestety jak sie nie ma znajomości to trzeba ruszac za granicę bo tylko tu można zarobic średnią krajową jaka jest wyśrubowana w polsce oczywiście to papierowa średnia Pisze polska celowo z małej litery bo tak ją uważam .Już dawno nie jestem patryjotą .Pracuje za granicą i tu zarobiłem na dom i jako takie życie rodziny Od ojczyzny niewiele dostałem, nawet szans nie daje.Ostatnio bez problemu zaszczepiłem sie przeciw świnskiej grypie, oczywiście gratis.A wiecie Państwo ile na polskie kosztuje taka szczepionka DWA ZŁOTE OSIEMDZIESIĄT GROSZY -bez komentarza-
Micho
24|lis|2009 48Witam! Niestety wszystko co napisali tu moi przedmówcy to PRAWDA! Większość ogłoszen zamieszczanych w portalach o pracy to LIPA. Szczególnie rozśmieszają mnie te portale które powielają oferty z dnia na dzień. No i jak zwykle najwięcej jest ofert typu sprzedaż,przedstawiciel handlowy,ubezpieczenia istny SZOK!!!!
Niestety pracę ma tylko ten kto ma znajomości!!!! bez nich perspektywa roboty jest żadna. I to nieistotne że kandydat zna 10 języków, jest dr hab. i ma full doświadczenia zawodowego. Tu w grę wchodzą takie czynniki jak: nepotyzm,kumoterstwo,układy. Ślemy CVki i Motywałki do firm które de facto w dniu publikacji ogłoszeń o naborze mają już wybranych i ustawionych “swoich kandydatów”. I wszystko na ten temat.
Michał
24|lis|2009 49Sczerze mówiąc to na tej stronie jest pełno ogłoszeń o pracę… Ale co z tego??!! Skoro żaden z pracodawców nawet nie raczy się z nami skontaktować, czy przyjęli naszą aplikację, czy nie :/
Jeszcze nie spotkałem się z taką sytuacją, wolę wysyłać aplikacje na oferty pracy zamieszczone w anonsach i zwykłej gazecie np.expresie. Z tamtąd bynajmniej się odezwą do Ciebie. A co do tych wszystkich serwisów to to jest wszystko pic na wodę!!!! Zbieranie danych osobowych ot co!!!!
Tomek
24|lis|2009 50Potwierdzam wypowiedź Jacka większość ofert na stanowiska kierownicze w sieciach to pic na wodę, kierownicy rekrutowani są z awansów wewnętrznych, taki pracownik jest tańszy, zna procedury firmy, system pracy-wiem to z własnego doświadczenia.
Sergiej
24|lis|2009 51Witam,to wszystko prawda co z tego że mam wykształcenie,mam dyplom z czerwonym paskiem,mam parę języków niektóre w stopniu (biegłe),założyłem konto na pracuj.pl w ciągu trzech miesięcy żaden pracodawca nie odwiedził mojego konta,oferty przychodzą prawie te same,wysłałem chyba z 50-t aplikacyj do różnych firm,sklepów i banków i nic cisza.LIPA.
Grzesiek
24|lis|2009 52Większość ogłoszeń na stronach firm jest fikcyjna. W mojej firmie jest ogloszenie od pół roku na stanowisko na ktore nikog osie aktualnie nie szuka. Mało tego, napisane jest “dostep do szkoleń i atrakcyjne wynagrodzeni” Ano nie bylem na szkleniu od 2 lat jak tu pracuje a atrakcyjne wynagrodzenie w polsce to takie za ktore ktos sie w koncu zgodzi pra cować i nie jest to wiecej niz srednia krajowa. ŻEENUAAAAA !
robert
24|lis|2009 53Witam. Macie rację, też jestem zdania, że te portale z ofertami pracy, to chyba jakaś bujda!!! Sporo ogłoszeń na nich , jest już od dawna zamieszczonych, i tylko pojawiają się w zmienionej kolejności w wyszukiwarce. Przeważnie firmy szukają przedstawiceli handlowych, lub na stanowiska, na które chyba mało kto byłby wstanie sprostać kwalifikacjami, a gdzie praca, dla ”zwykłych ludzi”???? Moim zdaniem firmy nieprzyjmują, a jeśli przyjmą, to 1 osobę, a w kolejce czeka ponad 100-tka, chętnych, ale oczywiście, ma pierwszeństwo ma ten po znajomości. Ogłoszenia są pewnie po to, żeby nie było że firmy nie chcą przyjąć. Wysłem już grubą książkę, złożoną z CV, do różnych firm, wysyłałem pocztą elektroniczną i listownie, i co???? I nic!!!! Mam 30l, prawo jazdy kilku kategorii, średnie techniczne, doświadczenie na produkcji, itd., i nic. Sądząc po braku odpowiedzi na moje CV, to pewnie, obym się mylił, nie ma pracy dla takich jak ja. Już od pół roku szukam pracy, dobrze tylko że nie założyłem własnej rodziny, bo nie wiem z czego bym ją utrzymał, skoro nie mam pracy. Wcale się nie dziwię że ludzie wyjeżdżają z kraju, skoro tak jest z pracą. Pozdrawiam wszystkich.
Esia
24|lis|2009 54myślę że podobne doświadczenia jak poprzedni internauci posiada większość z nas. mam 30 lat i z każdym rokiem mimo iż mam coraz więcej doświadczdnia jest trudniej zmienić pracę. dziś byłam na rozmowie, gdyż kończy mi się umowa zawarta na czas określony i wiem że rynek pracy jest tylko dla tych najmłodszych bo mogą pracowac dla zagranicznych koncernów za minimalne wynagrodzenie od świtu do świtu
co do rekrutacji to zwykła paranoja:(
Joanna
24|lis|2009 55Witam,
Tak sobie siedze i czytam wszystkie powyższe wypowiedzi i jak to zwykle bywa z jednymi sie zgadzam i innymi nie. Zgadzam się z tymi gdzie jest napisane, że nie odpowiadają – to wszystko prawda. A dlaczego nie zgadzam się z wypowiedziami typu, że to bujda i kłamstwo dlatego, że to wcale nie jest bujda. Prawdopodobieństwo znalezienia pracy przez internet jest zerowe. Te wszystkie wypowiedzi powyżej mozna by nazwać teoretycznym szukaniem pracy a nie praktycznym. Tak naprawdę takie wysyłanie do niczego nie doprowadzi 99% tych ofert nawet nie jest czytanych, wiec moze warto by było ogłosic sie na jakimś portalu ze swojego miasta. Kiedyś tez wysyłałam nagminnie swoje cv, ale z powodu braku rezultatów szukałam innego sposobu. W moim przypadku zadziałał znalazłam pare ofert ale na krótko bo przewaznie na zastępsto, ale trzeba miec nadzieję trafiła sie jedna w której pracuje ponad rok. Wiec moze zamist narzekać puscic ogłoszenie w sieć, ale pozatym dużo grzebać i nie bac się żadnej pracy zawsze mogą byc perspektywy na cos innego. mam magistra a pracowałam w zakładzie przetwórczym jako pracownik fizyczny i wcale sie tego niewstydze. Pozdrawiam i życze powodzenia Joanna z Włocławka
Beata
24|lis|2009 56Zgadzam się z wieloma wypowiedziami przedmówców, szczególnie Anitą. Tyle szumu na temat przekwalifikowywania się oraz że pracownik ‘przyszłości’ będzie kilka razy w swoim życiu zmieniał zawód. Jak jesteś w jednej szufladce to nie masz prawa zaistnieć w innej. Trzeba być od razu albo specjalistą w branży z doświadczeniem albo tzw absolwentem, bez stażu, najlepiej daleko przed 30-stką. To jest na przykład ważne kryterium zatrudnienia w Capgemini. Są firmy w których całe zespoły to osoby w takim wieku. Zdecydowanie należy postawić znajomości, jeśli się je ma.
Pozdrawiam!
AdamJ
24|lis|2009 57Witam serdecznie!
42 – moja kolej, jestem informatykiem, ostanim moim pracodawcą był HP Polska, który mnie wykorzystał na maxa, zatrudniony jako Konsultant ds. wdrożeń aplikacji wykonywałem pracę za pięciu. Pełniłem role: Knsultanta, Programisty, Administratora, Architekta, Kierownika Projektów. Szukam pracy od jakiegoś miesiąca i z 8 letnim doświadczeniem żaden z 4 spotkań na które mnie rekrutowali mimo zapewnienia żadnej odpowiedzi nie dostałem.
Ostatni pracodawca wykorzystuje tylko do projektów IT, a jak ten nie zostanie przeze mnie “sprzedany”(bo wiadomo, że Manager to Chemik, a tzw Team Leader to nie ma pojęcia nic o IT, bo jest po handlówce SGH) wyżynają z Ciebie ile się da a potem papa. Dalej siedzą na stołkach i zatrudniają następnych naiwnych do projektów IT na których nic a nic się nie znają, nagadają głupot klientowi, wrzucają Cie w bagno, a potem mówią – RÓB!
W chwili obecnej to pozostaje korzystanie z dofinansowania z unii na rozwój swojej firmy, bo jak widać innego wyboru niema. Oczywiście zgadzam się z tym, że nie każdy ma predyzpozycje, ale jak patrze jakie pieniądze oferuje rynek to na kredyt ledwo starczy. W tej chwili pół roku nie pracuje i oprócz depresji (przerwy od HP) pozostało mi zostać naiwnym, że albo dostane dotacje na rozwój (samozatrudnienie) albo zgodzić się na każde pieniądze i tak wychodzić co miesiąc na minusie. Sprzedać samochód, mieszkanie i poczekać na lepsze czasy…..
jest faktycznie bardzo ciężką, ale życzę Wam wszystkim pogody ducha i chodź miłości więcej w domu dla bliskich.
Magdalena
24|lis|2009 58Jedna rzecz- zgadzam sie w 100% ze wszystkimi tutaj, szczegolne pozdrwoienia dla Fiony, masz racje. Jestem szczesliwa emigrantka, moj maz jest Amerykaninem, mieszkam teraz w USA, ale przez ostatnie 2 lata usilowoalam znalezc prace w Polsce- koszmar. Moj maz spadl z krzesla jak sie dowiedzial, ze w Polsce na CV wymagane jest zdjecie. Powiedzial, ze to jest niezgodne z prawem, to dyskryminacja. I ma racje. Co to cholera jest, jak jestem ladna to mnie zatrudnia, a jak nie to spadaj na drzewo???? Szok! Nie mowie tu o branzach modelingowych i zadnych innych gdzie uroda jest po prostu warunkiem – mozesz byc glupkiem, ale tej twarzy potrzebujemy do zdjecia. Wspominam tu o tym, bo polskie metody zatrudniania dalekie sa od litery obowiazujacego prawa. Zastanawiam sie kiedy w koncu przestaniemy byc traktowani (na wlasne zyczenie) jak kraj, ktory jest ho ho – za trzecim swiatem w rozwoju. Pozdrawiam wszystkich – piszcie moi drodzy, bo ten absurd musi sie kiedys skonczyc.
Łukasz
24|lis|2009 59czytam wasze wypowiedzi i w większości przypadków niestety jest to prawda , że znalezienie pracy na dzien dzisiejszy za rozsądne pieniądze to graniczy z cudem. Ja szukam pracy od ponad dwóch miesięcy i nic totalne zero, zadnego telefonu???? Nie wiem co mam myśleć czy coś nie tak ze mną mam 29 lat czy to już wiek średni czy co? skończone studia, znajomość języka ang. zainteresowanie informatyczne i cisza…..
Chyba te ogłoszenia jednak to WIELKA L I P A !!!!
pozdrawiam wszystkich szukających pracy…
posrednicy
24|lis|2009 60co do pośredników w szukaniu pracy to osobiście znam człowieka, który miał firmę szukającą pracowników, podkreślam – SZUKAJĄCĄ ! nie znajdującą ! za szukanie pracownika brał opłatę, którą pobierał w kolejnym miesiącu, bo przecież nie znalazł i szuka dalej ! gdyby znalazł, to by już więcej nie zarabiał, więc po co miał znajdywać ?
AdamJ
24|lis|2009 61Aha, jeszcze jedno
Jeżeli chodzi i firmy rekrutacyjne, to pracują tam ludzie którzy najczęściej nie znają się na fachu, aż tak dobrze.
Największą “porażką” są firmy, które zatrudniają jako pośrednicy.
Do takich firm należy SII , czy IT Kontrakt – nie polecam odradzam. Dlaczego? Bo podpisujesz umowę z tymi firmami a tak naprawę pracujesz dla “innego klienta” – jak temu z kolej coś nie spodoba się, to te firmy zwalniają Cię z dnia na dzień. Po drugie zajmują się takie firmy “sprzedażą ludzi” – oni nie dbają o nich, tylko maksymalnie wykorzystują (często bez prawa do urlopu) też często bardzo słabo płacą, bo żyją z Twojej pensji. Trzymajcie się z dala od wszelkiego rodzaju pośrednictwa, zapraszaja Cię na rozmowę, marnujesz czas, pieniądze. Pytanie kto dostaje prace od tzw, pośrednika? Pracodawca zgłasza się do “Firmy Rekturatycjnej” po “NAJTAŃSZEGO” kandydata – zawsze znajdzie się ktoś ze “wsi” który wynajmuje pokój, nie ma kredytu, dzieci i zgodzi się pracować za 2-3tyś na rękę, gdzie “normalny” człowiek z kredytem, (nie mówiąc o dzieciach) tyle dokładnie potrzebuje aby oddać kasę do banku. Gdzie tu jeszcze coś zjeść, ubrać się itp itd. Rynek został popsuty przez ludzi z biednych stron Polski, którzy albo masowo wyjeżdzają do dużych miast albo za granicę. Zawsze będą godzić się na “taniej”, bo innego wyboru niemają. Inni ucierpią, takie prawa rządzą się rynkiem, więc informatycy dostaną dobre pensje w tematach których niema na studiach, nie ma ksiażek, albo nie mają szans na poznanie technologii w których dobrze płacą pracodawcy, a tych z kolei z rok na rok jest coraz mniej. Czas pogodzić się , świat sie zmienia, a informatyk bez roboty też już jest. Mymyślane oferty pracy to często 5 ludzi (wiedzy) w jendym człowieku.
Piotr
24|lis|2009 62Musze powiedzieć że znaezienie pracy drogą portali graniczy z cudem. Pracując przez wiele lat wysylałem aplikacje i przebylem kikadziesiąt rozmow….Ale z reguły na tym się skonczyło. Większość zajęć zawodowych zyskalem dzięki poleceniu abo znajomości. Co do firm które wiecznie poszukują pracowników, ogłaszają się non stop a odpowiedzieć na któryś mail z kolei nie potrafia, nawet jeśli ktos nie nadaje sie w ogóle. Znaczy sie, brak polityki pracy i rekrutacji… Wieś! A jeśli już maja poważne rekrutacje, to bywa że firma consudingowa nie zna realiów firmy, więc i nie ma pojęcia o tym jaki pracownik byłby najlepszy…i wybiera wg wskazówek ksiązkowych HR…. Bezsens.
bezrobotna ;-/
24|lis|2009 63dokładnie żenada!!! po co kończyłam z WIELKĄ NADZIEJA NA LEPSZĄ PRZYSZŁOSC studia, kursy dodatkowo pracując zeby zdobyć doświadczenie jak teraz od pół roku pracy nie moge znalzc ;(( Mam 23l. i zadnej perspektywy normalnego funkcjonowania w tym kraju!! Co za ironia, od jednych pracodawców słysze ze młoda jestem mało doświadczona (lub proponuja mi staż czy naprawde nieskie stawki płacowe) a kiedy złozylam do zwykłego sklepu aplikacje w akcie desperacji to usłyszalam ze odziwo “mam zbyt duże kwalifikacje”…i badz tu człowieku mądry i sie rozwijaj….
MAXIMUS
24|lis|2009 64MASAKRA I JESZCZE RAZ MASAKRA!!!
Co roku o tej porze szukam jak naiwny.Głupota ludzka.
To wszystko w kita jest normalnie robione.Jedyna praca jaka jest od ręki to na budowie i to w dodatku na czarno.Spiszą Twoje dane w razie kontroli i dymasz niby na akord a w zasadzie na dniówkę a na koniec nie dostaniesz nawet połowy.Tak mnie wykiwali w zeszłym roku.Pan Wszechmogący oświadczył ze jest byłym oficerem WSI i w dodatku spec od psychologii.Jak ktoś chce,może dzwonić na policję a kasy i tak nie da bo inwestor tyle mu dał.Dodam że budowa w scisłym centrum Stolycy i było to tuż przed Bożym Narodzeniem to tym bardzej byłem happy.Po 45min mocnej wymiany słów wyrwałem 250zł ze 150 dostępnych a 1200zł zarobionych pieniędzy i zwinąłęm żagiel.Mam nadzieje ze teraz siedzi.Następnym razem pani “specjalista od spraw rekrutacji” jak to sie teraz kadrową określa,po obejrzeniu mojego ŻYCIRYYSOOUU TAEE STWIERDZIŁA ŻE TROCHE ZA DUŻO MAM TYCH PRAC I W ZWIĄZKU Z TYM JESTEM NIE STAŁY.Chyba w uczuciach,pomyślałem i mnie nie przyjeli.Szukali po zawodowce,wojsku z dobrymi warunami fiz.Do noszenia worów z kawą,znaną dość.Przyjeli jakiegoś technika jak się póżniej dowiedziałem.Technik to technicznie wory nosi.Było jeszcze parę takich numerów ale nie będę Was zanudzał.W każdym bądż razie zasada jest jedna;BEZ ZNAJOMOŚCI NIC !!!!!!!!
Kaśka
24|lis|2009 65Kochani, co z tego,że płaczemy… Czy któryś z tych pracodawców zaglądnie tutaj i zobaczy co nas, maluczkich boli…? Raczej nie. Pozdrawiam wszystkich i głowy do góry! Ja ciągle mam nadzieję,że będzie lepiej.
Radek
24|lis|2009 66masz wtyki to masz wyniki. posmarowałem i mam stołek, tak podobno jest wszędzie -a ja naiwny myślałem że wykształcenie, praktyka, kreatywnośc wystarczą bzdura przynajmniej w siedlcach
Mariola
24|lis|2009 67W picowaniu i mydleniu oczu pracusie z pracuj.pl to są dobrzy:( Od ok 2 m-cy wysyłam swoje aplikacje i kamień w wodę. Oczywiście może są lepsi ale nawet w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielami poszczególnych firm Ci nie są nawet zorientowali, że ich firmy poszukują pracowników na konkretne etaty! Propaganda!
Jerry
24|lis|2009 68Proponuję szanownym wirtualnym pracodawcom utworzyć stanowisko “starszy asystent młodszego menagera robienia ludzi w trąbę,,.Nie wierzcie tym naciągaczom,bo NIKT nie proponuje Wam pracy,tylko stwarza się takie pozory.Jak można odpowiedzieć na propozycje w stylu–Doradca Junior(Lucas Bank) toż ja w życiu do takiego banku nie pójdę jako klient!!!,bo nie wiem co mogą takie aparaty zrobić z moją kasą.A już co to może być-Android Software Engineer(Tieto Poland) to jak mawiał Ferdynand Kiepski-Się nawet fizjologom nie śniło!!!.Dajcie sobie drodzy “Pracodawcy,, spokój z robieniem z ludzi idiotów bo oprócz szukania pracy jesteśmy potencjalnymi lub aktualnymi klientami waszych chorych firm i my Was zweryfikujemy,oj tak!!!.Nie pozdrawiam.
zuziaSama
24|lis|2009 69ja pracuje za 1020 zł, a idąc codziennie do pracy nigdy nie wiem czy już wypowiedzenie nie czeka. To jest praca załatwiona po znajomości i na moich terenach (Opolszczyzna) powinnam się cieszyć że pracuje. Ogłoszenia o prace-BREDNIE! Nie ma szans.
Ewa
24|lis|2009 70Każdy tylko patrzy ( i kombinuje) jak poszerzyć bazę danych… bo tajemnica danych osobowych.. a czy ty będziesz miał pracę, czy nie kogo to boli?? Ty sobie ślij te aplikacje – zapłacisz, to zawodowcy nawet ci pomogą/ poinstruują
Krótko mówiąc cały ten portal, to też sposób na życie – nic to, że poszukujący pracę grają główne role.
wojciech
24|lis|2009 71Szanowni Państwo,
z przykrością muszę potwierdzić to, o czym piszą moi przedmówcy. Mam 33 lata, studia mgr i podyplomowe, biegle władam 2 jezykami, wyuczonych 5 zawodów, 10 lat praktyki i co? WIELKIE NIC! Pracę dostałem po znajomości, wysłałem setki CV i żadnego odzewu. Coraz poważniej zastanawiam sie nad wyjazdem. W cywilizowanych krajach są jasne i proste zasady. A jak widzę, kto pracuje(czasami) na stanowiskach na które aplikowałem, to mnie trafia. Może jestem za mądry i mógłbym kogoś ,, wygryżć,, ze stanowiska?
Nie mam pojęcia, O CO KAMAN? JAK MÓWI MARIOLKA!!!!!!!!!
mam to gdzies
24|lis|2009 72Po prawie pół setki komentarzy administracja portalu powinna zmienić podejście do pseudo pracodawców a raczej do ich wymagań skoro w wymaganiach są podane konkretne dane to osoba spełniająca te dane powinna być przynajmniej przez pracodawce przesluchana,trzeba dac jej szanse ale nie bo po co ,lepiej wciagnąc do pracy kuzyna albo kumpla z podworka bo przeciez to znajomki !Uwazam ze pracuj.pl nie jest dobrym sposobem na znalezienie pracy,lepiej sprawdza się urząd pracy no i tam przynajmniej nie ma takiego czegos ze po znajomosci no i mozna zweryfikowac pracodawce
.Nie polecam takich firm jak Peugeo….(praca w autosalonie) , MIX electr….x,NOENE….(praca w salonie RTV),róznego rodzaju centrum wellness(umowa licencyjna)—SZKODA ŻYCIA!!!
wiedząca zbyt wiele
24|lis|2009 73Czytam i niestety to wszystko prawda.Kiedyś byłam na jednej takiej rozmowie
Kompletna bzdura…pani która prowadziła rekrutację była jakby z innego świata.Zadawała pytania wprost z kosmosu .Nie były one nawet związane z danym stanowiskiem.Te wszystkie ogłoszenia to bzdura.A w szczególności ABRA S.C wiem coś na temat tej firmy .NIE POLECAM.Banda wyzyskiwaczy .Obiecują cuda na kiju a to wszystko bzdura.Długo ta nie wytrzymałam.
wiedząca zbyt wiele
24|lis|2009 74ABRA S.A nie S.C -przepraszam
Kata
24|lis|2009 75W pełni się zgadzam z Basią, tyle że odnosi się to do kraju, w którym aktualnie mieszkam, tj. Kanady. Bez znajomości bardzo, bardzo trudno znaleźć pracę i jest to fakt powszechnie znany i akceptowany – jako najbardziej skuteczną metodę poszukiwania pracy podaje się tzw. “networking”, czyli mówienie o tym, że się szuka pracy, wszystkim swoim znajomym, rodzinie, znajomym znajomych itp. Nie ma się co oszukiwać, każdy woli zatrudnić kogoś, kogo ktoś mu znajomy polecił i za kogo jakoś tam poręczył, niż osobę “z przypadku”.
Dominika
24|lis|2009 76To jest jakieś chore, te firmy się z nas nabijają i tyle ten kraj był, jest i będzie porabany…
Don Quixote
24|lis|2009 77Witam!
Posiadam wykształcenie wyższe, znam bardzo dobrze angielski i hiszpański. Przez cztery lata pracowałem zagranicą głównie w obsłudze klienta i biurze. Wcześniej w Polsce zajmowałem stanowiska kierownicze. Wróciłem do Polski bo jest mi tutaj najlepiej. Jeżeli myślicie że zagranica coś załatwi to się grubo mylicie. To tylko ucieczka, która zaspokoi nasze potrzeby ale tylko na krótko. Nie zapominajmy jednak że zagranicą jest również coraz trudniej znaleźć pracę. Po roku INTENSYWNEGO szukania, wreszcie mam pracę ale na umowę zlecenie i tylko na miesiąc – ale jest to praca z polecenia.
Mimo wszystko od dawna postanowiłem nie czekać na księcia pracodawcę który rozwiąże mój problem. Nie ma się co na nikogo złościć. To nie są nasze firmy i nie jesteśmy od nich uzależnieni – niech robią co chcą. Trzeba samemu ruszyć do przodu. W następnym roku planuję otworzyć działalność i Wam radzę zrobić to samo. Ostatecznie będzie to nasze i nie bedziemy budować przyszłości kogoś innego.
omen73
24|lis|2009 78Czytam, czytam i… z ogromnym smutkiem przyznaję rację. Ale chyba jeszcze nie doczekaliście sie “odzewu” w/w firm, który następuje po 12 m-cach od wysłania aplikacji. Otóż (niezależnie od tego, czy starałeś się u nich o posadę prezesa, czy sprzątaczki) chcą cię zatrudnić (a właściwie “nawiązać współpracę”) na stanowisku agenta ubezpieczeniowego/doradcy finansowego/ przedstawiciela handlowego (naturalnie na zasadach działalności gospodarczej i z wynagrodzeniem prowizyjnym)… Słabo się robi… Myślą, że każdy zdesperowany bezrobotny to IDIOTA ??!!
Zuza
24|lis|2009 79Teraz tylko znajomosci sie licza wiecej niz w komunistycznej Polsce.Masz kogos znajomego to zatrudnia ciebie chociaz nic nie umiesz.Jestes zdolny ,ale bez znajomosci znaczysz tyle co zero.Obrzydliwy ten kraj!
Dawid
24|lis|2009 80Zastanówcie się nad sobą życie dla normalnych ludzi dawno się skończyło
pomyślcie jak uwolnić się od niewoli.
A POLACZEK I TAK JEST WIERNYM PRACOWNIKIEM
Liczy się tylko zwrot z zainwestowanego kapitału
A konkurencja dopiero się zaczyna
Na rynkach rozwiniętych inwestuje się tylko w przeciembiorstwa oparte na wiedzy taka Przyszłość lub usługi ale polska jest zbyt biedna na usługi
Marcin
24|lis|2009 81No tak macie wszyscy macie tu rację co do tego ja już tez wysłałem kilka CV i w ogóle nie które ogłoszenia nie są dokładnie napisane co z wymaganiami co do danej pracy
Ja wątpię że w tym roku jeszcze uda znaleźć się jaką kolwiek pracę
Na pewno żaden pracodawca w ogóle nie czyta tych CV tylko biorą adres poczty internetowej i wysyłają nam reklamy na pocztę tym samym zarobkując jeszcze bardziej na nas a przy okazji za śmiecają nasze poczty e mail
stannley
24|lis|2009 82Do Pani E. Flasińskiej.Jest Pani w duzym błedzie, bo kto jak kto ale znane ,duże kancelarie prawnicze np. z Wrocławia najpierw zgłaszają zapotrzebowania na Windykatorów i proszą o przesłanie do nich aplikacji a po tygodniu zasypują swoimi ofertami usług min. w ściąganiu długów. Generalnie porąbane to wszystko. Ale cóż mamy takie prawo, jakie mamy.
Trzeba mieć znajomości,j ak je masz masz pracę i odwrotni.
Elzbieta
24|lis|2009 83nie ma pracy dla ludzi z duzym stażem pracy, szukam już od lipca i nic, jedynie widac ogłoszenia, gdzies kasę firmy musza lokowac w koszty
BARTEK
24|lis|2009 84WYSŁAŁEM DOKŁADNIE 198 CV WRAZ Z LISTEM MOTYWACYJNYM, po mimo tego, że posiadam wyższe wykształcenie informatyczne, kilka lat doświadczenia jako przedstawiciel handlowy. Ile miałem w sumie rozmów? Śmiech na sali, bo może z jakieś 5. Zgodzę się z resztą, że te wszystkie ogłoszenia to pic na wodę fotomontaż. Nie oszukujmy się, że każda firma ma obowiązek wypuścić tego typu ogłoszenie, ale jego rzeczywistość nie równa się z celem.
NIE OSZUKUJMY SIĘ!!! OFERUJĄ TERAZ 1276 ZŁ BRUTTO, LUB SYSTEM PROWIZYJNY WYNAGRODZENIA-PRAWDZIWE?? NIESTETY.
Adam
24|lis|2009 85Te ogłoszenie to wszystko jedna wielka zasłona dymna. Ostatnio byłem na rozmowie w strawie etatu na przedstawiciela handlowego, lubię ten zawód.bardzo się rozczarowałem kiedy firma stwierdziła że się nie nadaję na to stanowisko pomimo iż pracuję w tej samej branży, mam znajomości i wypracowane kontakty oraz bardzo dobrą opinię wśród klientów. Woleli za to żółtodzioba bo okazał się znajomym jednego z kierowników. Jednym słowem jedna wielka …. Później zadzwoniłem do firmy i pogratulowałem im wyboru bo osoba ta odeszła do innej firmy dzień przed rozpoczęciem pracy.
Pablo
24|lis|2009 86Drodzy poszukujący pracy!
Poszukiwałem przez portal pracy bezskutecznie przez 4-mce.Wyslałem dziesiątki CV bez żadnego rezultatu zaledwie kilka wygenerowanych odpowiedzi z automatu.Nie warto szkoda czsu ja zmieniłem taktykę i ruszyłem z plikiem dokumentów w miasto.Naprawdę udało mi się znależć fajną pracę i napewno takiej nie znalazłbym w internecie.
Maciek & Cezara
24|lis|2009 87Szukamy z żoną roboty od kilku miesięcy (wyższe wykształcenie, kwalifikacie, staż i tp bajery) – i kicha. Liczą się swoi, ale z innych województw (żeby nie było plotek jakie “porządny” pracodawca lody kręci i skąd kasa na Cayenne). W urzędach wszystko zajęte, a ogłoszenia są bo ustawa tak przewiduje. Lepiej wziąć motykę i kartofle sadzić. Albo się zje albo upędzi. Pociesza mnie tylko, że wreszcie młodzież widzi co jej “starzy” (obecnie u koryta) wywalczyli. Lepsze to niż nic. Ale “nic to” jak mawiał Mały Rycerz. Niedługo święta i Sylwestra. Zdąży się “szampana” upędzić. Aby do wiosny.
Juras
24|lis|2009 88Te wszystkie oferty pracy to totalna ściema!!! Można do nich pisać latami a nikt nie raczy odpisać na złożone aplikacje.
Mam ponad dziesięć lat praktyki w zarządzaniu zespołem ludzkim i kierowaniu firmą a dla tych “cwaniaków” z banków to jest jeszcze mało…. żenada.
Piotr
24|lis|2009 89Nie mam pojęcia co sie teraz dzieje ale ten kryzys to jeden pic na wodę.Pracodawcy skrzętnie wykorzystują hasło kryzys do obniżania stawek i dokłądania obowiązków. Innym też się w głowach poprzewracało.Okazuje się, że biegła znajomość dwóch języków obcych,obsługa komputera i jeszcze pare innych przydatnych umiejętności nic nie znaczą, gdy ma się 36 lat. Najlepiej żeby człowiek miał 21 lat i doświadczenie 60-cio latka. Żenada
karolina
24|lis|2009 90wszystko todore dla picu ani do pracy jak nie polecisz jeden drugiemu tonic nie wyjdzie tegłszenia są do bani
nika
24|lis|2009 91oferty sa ale nie dla nas i tutejszej mlodziezy! Dlaczego mlodzi uciekaja za granice? bo nasze panstwo malo placi a ceny ida w gore i jaka tu sprawiedliwosc…………………………………
Kalina
24|lis|2009 92Ojoj… Aż się boję przełamać tą falę goryczy… Ale jednak spróbuję. Powiem tak – w maju wywalili mnie z pracy. Zrobiłam sobie odpoczynek i za szukanie zabrałam się w lipcu. Obecnie mam dwie prace – jedną stałą i drugą dorywczą – efekty wczesnojesiennych poszukiwań. Tą dorywczą, znalezioną jako pierwszą, mogłabym rzucić, finansowo już wystarcza stała, ale chodzę, bo doceniam że dookoła “szaleje” kryzys, a mi wpadły dwie najlepsze prace jakie miałam do tej pory (zmieniam czasami po roku). Jedna praca z portalu ze strony internetowej, a druga z gazety. Jak widać niekoniecznie trzeba się opierać na znajomościach. Raczej spojrzeć szerzej i wyciągać wnioski – dlaczego pracodawcy się mną nie interesują? Może moje CV na tle innych rozbawia do łez a list motywacyjny brzmi mało profesjonalnie? Polecam odrobinę dystansu, a z kolei rozmowy kwalifikacyjne jako swego rodzaju testy na naukę konwersacji i negocjacji z pracodawcą. Nie pójdzie za pierwszym razem – nie szkodzi! Za dziesiątym człowiek będzie mądrzejszy
Z innej beczki – sceptycznie podchodzę do wszelkich portali społecznościowych, rzadko korzystam. Zarejestrowałam się z polecenia znajomych, ale w ogóle nie wierzyłam w zawodową ideę tego portalu. Jednak założyłam konto, umieściłam parę drobnych zawodowych info, czasami udzielałam się na ciekawych forach i aż tak bardzo aktywnie nie uczestniczyłam w życiu społeczności. Tymczasem jestem mile zaskoczona, bo… na bieżąco to pracodawcy przysyłają wiadomości, że zapraszają do wzięcia udziału w rekrutacji i powiem uczciwie, że nie zgadzam się z powyższymi opiniami i nie jest aż tak beznadziejnie. To kwestia wydeptywania różnych ścieżek i pogodzenia się, że trzeba szukać różnych rozwiązań. Nie poddawać się… tylko… szukać do skutku!! Powodzenia!!!
agata
24|lis|2009 93a ja głupia wróciłam z Anglii tylko po co? widać że pracy nie znajdę
maciej
24|lis|2009 94szukam pracy dla masażysty a dostaje propozycje bankowca
patka
24|lis|2009 95Uważajcie też na ogłoszenia rekrutacyjne w firmie Prime Invest jedno wielkie OSZUSTWO
Marta
24|lis|2009 96Wszystkie te oferty to to jakaś lipa dla nich to czysta reklama i nic po za tym.My się tylko łudzimy i wysyłamy cv a oni na nasze adresy przysyłają tylko reklamy
asia
24|lis|2009 97witam serdecznie
to jest szara polska rzeczywistość,dawniej kto tylko dziurę w tył…. miał,pracował (przepraszam za wyrażenie)ale taka jest prawda dzisiaj wymagania pracodawców są takie że krew człowieka zalewa,a jeszcze w ogłoszeniach używaja takich sformuowań że chyba omnibus by nie wiedział…pracodawcy nie dają szans szaremu człowiekowi przecież wystarczy poświęcić trochę czasu i uruchomić jakieś małe szkolenia i można zdobyć , świetnego pracownika,oni sobie myślą że jak ktoś nie ma odpowiedniego doświadczenia i wykształcenie to już nic taki człowiek się nie nauczy ,jak się chce to i małpę można autem nauczyć jeździć!!!!tak więc pracodawcy ogarnijcie się!!!!
Ryszard
25|lis|2009 98Niestety będę kolejną osobą, która przyzna wam rację. Myślałem, że to może mój wiek ( 50 lat ) jest przeszkodą, ale jak widać kolejne moje przypuszczenia też są trafne. Poprzednią pracę otrzymałem dzięki rekomendacji. Wtedy jednak miałem komfort psychiczny, bo nie startowałem z pozycji bezrobotnego. Od półtora roku wysyłam niezliczone ilości aplikacji i praktycznie 0 odzewu. Zdarzyła mi się rozmowa rekrutacyjna podczas, której kierowniczka dz. personalnego nie miała ochoty jej prowadzić. Zachęcałem ją do zapoznania się z moimi dokonaniami ( udokumentowane sukcesy zawodowe ), ale ona nie zareagowała. W innym przypadku zostałem wybrany przez firmę rekrutacyjną jako kandydat dla pracodawcy, ale ten nie zareagował, bo pewnie wiek nie mieści się w jego kryteriach, mimo, że tych młodzieńców o 20-30 lat przeskoczył bym bez problemu – mam super zdrowie i kondycję + doświadczenie i sukcesy zawodowe.
Krzysiek
25|lis|2009 99A ja się nie zgadzam z większością z was! jeśli chodzi o te oferty to nie ma tu nic dla mnie. ale z tego portalu podpisałem trzy kontrakty zagraniczne a a ok 3-4 odrzuciłem ponieważ było bardzo duże zapotrzebowanie ma pracowników. ostatni kontrakt podpisałem 5 miesięcy temu.
Kamcia
25|lis|2009 100powiem wam tak. Nie ma nic od razu. Najlepjej jak nie mamy pracy to znajdzmy sobie coś tak na jakiś czas. I czekajmy. gwarantuje wam ze warto poczekać. Niektóre zakłady i pracodawcy potrafią sie odezwać nawt po roku czasu. Znam takie sytuacje. Oni poprostu mają nas w rejestrze i jak sie zwalnia stanowisko to wtedy dzwonia do kandydatów z aplikacji. Cierpliwość wynagradza ….głowa do góry!!!
Leah
25|lis|2009 101Jakbym znała język ang. na tyle, żebym się umiała komunikować, to bym się przełamała, i nie wybrzydzała, wyjeżdżając i dołączając do grona emigrantów w Anglii czy w Niemczech. Tam nie patrzą na cv, tylko na to, że ktoś CHCE pracować.
Widocznie polityka swoje a rzeczywistość swoje.
I nie wystarczy, że skończę kurs przez firmę X., bo tam nie gwarantują ci, u których się praktykę miało,że cię przyjmą.
I tak się czeka miesiąc, pół roku, 3 lata.
I na pytanie pracodawcy, który cię w końcu zaprosi łaskawie na rozmowę: Co Pan/i robił/a przez ten czas, Dlaczego Pan/i tak długo (?) nie pracuje?
Odp. bo wszyscy kłamią na tych stronach, gdzie poszukują pracę, iż (np.) “Nie wymagamy od Ciebie ukończenia konkretnego kierunku studiów, ani wieloletniego doświadczenia. Dla nas najbardziej liczy się chęć do pracy, zdolności komunikacyjne, dynamiczna osobowość i samodzielność.
Jeśli angażujesz się w wykonywane zadania i ciągle chcesz uczyć się nowych rzeczy, to właśnie Ciebie potrzebujemy!”
A w odpowiedzi: “zastrzegamy sobie, że odpowiemy na wybrane oferty” – nie każdy wpisuje, tylko trzeba się domyślać.
Magdalena
25|lis|2009 102szukacie dlugo pracy? aplikujcie na stacje benzynowe tam wiecznie kogos potrzebuja. Wynagrodzenie (zalezy tez gdzie) min 1300. A co do owych ofert to sie zgadzam wysylam duzo cv i nic…
Karolina
25|lis|2009 103Większość firm co jakiś czas robi badania rynku dotyczące zainteresowania pracą u nich w firmie lub po prostu wakat jest już obstawiony a ogłoszenie muszą dać. 99% ogłoszeń to tylko bajki.a my wysyłając cv liczymy na to, że znajdziemy pracę.a jak już jest rozmowa to obiecują, że zadzwonią za parę dni i nie ważne czy będzie to odp pozytywna czy negatywna, to niestety nie dzwonią – pomimo, że ma się wykształcenie, doświadczenie, itp.
Komentator
25|lis|2009 104Szkoda czasu i energii na komentarze i szukanie pracy w internecie:) Chcieliście Unie Europejską to macie, chcieliście wielkie cuda to macie, a jak chcecie jeszcze większe cuda zagłosujcie w wyborach prezydenckich na Sami Wiecie Kogo…Poza tym zamiast afery hazardowej może rząd powinien zająć się kwestią pracy w naszym pięknym kraju. uspranieniem przepisów dla pracowników i pracodawców. Pracownik tymczasowyTraktowany jest jak śmieć. A o stałym zatrudnieniu możecie zapomnieć bez układów, znajomości. Może jakbym otrzymywał po kilkaset cv co miesiąc to chyba też bym je kasował
Teoretycznie szukamy gruszek na wierzbie tzn . miałem na myśli pracowników a w praktyce nie szukamy nikogo. Trzeba dawać nadzieje ona umiera ostatnia. czyli tzw obiecanki cacanki a głupiemu radość
jacek
25|lis|2009 105Swego czasu do jednej z tych i jej podobnych firm wysyłałem aplikację i co? Podczas jednej z takich rozmów kwalifikacyjnych otrzymałem tylko informację, że niewidomych nie zatrudnia się do pracy w callcenter, gdyż praca w tej branży polega głównie na obsłudze komputera. Do obsługi komputera potrzebny jest według co niektórych wzrok i nie docierają do nich argumenty, że takie osoby niewidome radzą sobie z obsługą komputera przy użyciu czytnika ekranu wraz z monitorem brajlowskim i gadaczem. dla wielu też niewidomy =masażysta.
laciB
25|lis|2009 106Poszukuję pracę w Polsce:56lat, inżynier mechanik, bezrobotny od wielu lat, na zapomodze inwalidzkiej (˛50%) ze znajomścią języka węgierskiego i wieloletnim doświadczeniem nie tylko w zawodzie, lecz i w marketingu i administracji i nawet, jako robol fizyczny. Przyjemnością zabiorę się za każdą pracę, którą potrafię wykonać od razu lub nauczyć się, która daje mi środki do życia i satysfakcję, oraz służy firmie zatrudniającej.
Ps.:Przejżałem Wasze uwagi, jako bezrobotny na Węgrzech potwierdzam wymienione uwagi. Niestety nawet przejście przez przeszkolenie dla bezrobotnych niedawało mi zatrudnienie. Jedyne miejsce, gdzie w końcu mogłem się zatrudnić: to huta, jako hutnik, poczta, jako listonosz i ubezpieczalnia, jako nagabywacz lub okazjonalnie, przy robotach fizycznych¤ Effekty:opisałem wyżej (zostałem spisany na listę o obniżonej wartości) i nie miejcie złudzeń, że kto kolwiek będzie się przebierał, jak w szmatach, nawet one są cenniejsze. Nie narzekam¤nie dlatego to napisałem, lecz dlatego, bo mam nadzieję, że w mojej drugiej ojczyżnie(Polska jest Moją przybraną ojczyzną), może ktoś będzie mnie potrzebował. Nie wchodzę goły do tej pracy: mam do wynajmu, ewentualnie do wnoszenia w tą pracę dwie kawalerki po ˛40m2-ych w samym Budapeszcie! Zainteresowanych proszę o info na nk.:”nagypapa”. Dzięki, życzę wszystkim szukającym pracę sukcesów w latach przyszłych i zastanawiam się, czy nie ma sposobu by wyrwać się z tego stanu bezrobocia jakimś własnym przedsięwzięciem wspólnym; wydaje mi się, że trzeba by o tym pogadać. Przeciwnym razie stajemy się ofiarami swego losu i będą na nas krzycieć inni:”do łopaty i nie biadolić”, ale nikt nie powie, gdzie są te łopaty, co tak doskonale podpierali niektórzy w latach “komuny”, pozostali jedynie te z bajki Jasia i Małgoszy, na którą Baba Jaga nas chce posadzić, obiecując słodycze i tucząc Nas na świniaka, lub każąc sprzątać i skrzątać jedynie przy swym domu… Mam pytanie: Czy bezrobotni mają jakiś związek zawodowy? Co ten związek robi? Dlaczego nie stwarza dogodnych miejsc pracy i odpowiednie przekształcenie zawodowe? Przecież chyba o to chodzi; czy się mylę?
ps.:Jeszcze raz proszę pracodawcę, którego moja ta aplikacja zaczekawiła, niech da mi znać i aplikuje się na nk. do “nagypapa”. Powodzenie życzę. Można też od redakcji poproszyć, ba przesłali Wasze listy, na mój e-mail (oni znają), ale nie chodzi mi o ogłoszenie, tylko o rzeczywiste i konkretne pomysły, tak jak i ja konkretnie przedsawiałem niniejszym wszystkie moje plusy i minusy.
Andrzej
25|lis|2009 107Żałosne . Zamknijcie ten śmieszny portal . Nikt z tych pracodawców których oferujecie nigdy nie odpowiada na nasze wysyłane oferty pracy . Może wymyślacie sobie te zakłady żeby waszą stronę odwiedzać ?? Może chodzi o nasze dane osobowe ?? (na tym też wielu ludzi zarabia) Oczywiście nikt nie pisze jakie zarobki . Po prostu Zinbabwe . Żałosne .
halina z mazur
25|lis|2009 108żenada
Lolo
25|lis|2009 109A o jakiej pracy marzycie. Biureczko, kawka, kompik z netem moze szef który czsem pokłapie dziobem, pensyjka komureczka i jakoś leci. Takie stanowiska pracy to się ogląda przez okno zamiatając ulice. Ja dostaję odpowiedż na każde wysłane CV. Tylko mnie nie interesuje praca doradcy finansowego na etacie bo doradca finansowy to smodzielny przedsiębiorca i takie stanowisko nie ma racji bytu w gospodarce kapitalistycznej.
Jacek
25|lis|2009 110Mam pytanie do wszystkich pracodawców: Czy wy nie potraficie korzystać z portalu praca.pl? Przecież nasze aplikacje są na tym portalu! Albo jesteście prymitywni-to i dobrze że nie odpowiadacie na nasze aplikacje! Albo żarty w internecie propagujecie, a w zwiazku z tym życzę wam śmiechu!
Alicja
25|lis|2009 111Kiedy sie zmieni system przyjmowania do pracy tylko rodzinki i znajomych. Pracodawcy nie potwierdzaja otrzymanych cv , lekceważą zainteresowanych ofertą . Dawno już do pracy przyjeli znajomych , wysyłaja oferty – picna wodę. I tak ani jedna partia nie sprawdza ofert i przyjętych do pracy i to jest demokracja ???????
powerman
25|lis|2009 112Piszecie tyle że można zwymiotować…
Jestem ze sprzedaży bezpośredniej jak to napisał na początku Jacek.
Chyba nigdy nie pracował więc wylewa tyle żółci na sprzedawców.
Jak się jest uczciwym i podchodzi z sercem i pasją do tego co się robi to są znajomi i pieniądze. Zawsze sprawdza się zasada co masz wewnątrz to i na zewnątrz. Nauczyliśmy się biadolić u siebie i zap… za granicą.Piszecie że trzeba otwierać swoje biznesy i kończy się na tekście.Ruszcie wreszcie swoje dup… i zmieńcie przekonania a zmieni się wasz świat. Poszukujemy ciągle sprzedawców i mamy jedną z najwyższych prowizji lecz przy rozmowie odrazu oczekują ale zero zaangażowania od siebie,pesymizm i biadolenie oraz przekonanie że i tak jest kryzys i nic z tego nie wyjdzie. Mam wielu zadowolonych klientów i czekających w kolejce żeby się ze mną umówić na spotkanie.
Pracy na 3 życia by wystarczyło i ludzi z kasą którzy tylko patrzą co nowego i fajnego jest do kupienia na rynku i tylko czekają….
Krystian
25|lis|2009 113Od dwóch miesięcy szukam pracy. I nawet nie sądziłem, że rynek tak się skurczył. Kryzys w Polsce to brednie, ale nawet najwięksi pracodawcy w niego uwierzyli. Też jestem za przedziałem wynagrodzenia, byłyby jasne i czytelne warunki współpracy. A tu za co się nie weźmiesz, to jak dostaniesz zaproszenie na rozmowę, wszystko jest pięknie i cacy…tylko kasa się nie zgadza. Wyżyjesz za 1200 lub 1400zł w Warszawie? Wątpię. A nawet jak wyżyjesz, to z czego masz odkładać na wakacje, na studia, czy na własną emeryturę (bo OFE i ZUS nie podołają)? Czy dostaniesz np. satysfakcjonujący Cię kredyt przy takich zarobkach, żeby np. kupić mieszkanie? Powiem krótko: Czyny, nie cuda…
Jurek
25|lis|2009 114DZIEN DOBRY. WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE KOMENTARZE NAPAWAJA MNIE ZADUMA I SMUTKIEM. PRZYJECHALEM DO POLSKI W ZESZLYM ROKU ABY ZYC Z KOBIETA, KTORA POKOCHALEM; SPEDZILEM TU ROK ALE NAJWIEKSZYM PROBLEMEM JEST OKROPNA ZAWISC, AROGANCJA I BRAK TAKTU ZE STRONY POTENCJALNYCH PRACODAWCOW. NIE BRANE SA POD UWAGE WYJATKOWE KWALIFIKACJE, DOSWIADCZENIE. DZISIAJ NIKOMU NIE MOZNA ZAPROPONOWAC BEZ RYZYKA NATYCHMIASTOWEGO UPOKORZENIA SIE 27 LETNIA PRAKTYKE ZAWODOWA I JEZYKOWA POPARTA 4 DYPLOMAMI STUDIOW WYZSZYCH UZYSKANYMI W JEDNYM Z WIELKICH KRAJOW UNIJNYCH I W AMERYCE, UZNANYMI I NOSTRYFIKOWANYMI W POLSCE, NIE MOWIAC O INNYCH ATUTACH JAK DOSWIADCZENIE ZAWODOWE W DZIEDZINACH CIESZACYCH SIE PODOBNO DUZYM WZIECIEM W POLSCE. BARDZO NIEMILE, AROGANCKIE A WRECZ CHAMSKIE REAKCJE OSOB DECYDYJACYCH O ZATRUDNIENIU PRACOWNIKA, BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI ZA SWOJE SLOWA ;SZACUNKU DO LUDZI,- POWINNY BYC NAPIETNOWANE ZA KAZDYM RAZEM GDY DOCHODZI DO OPISANYCH SYTUACJI. CO PRAWDA PRACODAWCA NIE JEST ZMUSZONY NAS ZATRUDNIC ALE JEST ZOBIOWIAZANY RESPEKTOWAC ZASADY GODNOSCI LUDZKIEJ POSZUKUJACYCH PRACY.
POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH.
Elżbieta Flasińska
25|lis|2009 115Ostatni rok to trudne czasy dla kandydatów poszukujących zatrudnienia. Ofert pracy jest mniej, a poszukujących – kilkakrotnie więcej! Niektórzy pracodawcy usuwają z serwisu swoje ogłoszenie po 2 dniach publikacji – bo okazuje się, że w ciągu tych 2 dni spływa do nich 800 aplikacji. Tyle, ile jeszcze przed rokiem spływało w ciągu kilku tygodni.
Jednak mamy także optymistyczną wiadomość – wiele sygnałów wskazuje na to, że rynek się odbija i z każdym miesiącem powinno być trochę lepiej. Październik był w Pracuj.pl miesiącem z największą od początku 2009 roku liczbą ofert zatrudnienia. Mamy nadzieję, że ta wzrostowa tendencja będzie się utrzymywać i ofert pracy będzie coraz więcej.
W imieniu Pracuj.pl – Elżbieta Flasińska
Damian
25|lis|2009 116Straconych lat w Polsce nikt mi nie zwroci . W Unii Europejskiej brakuje prawie 2 milionow informatykow . Dwa lata pracowalem w Holandii . Od mojego powrotu tj. od pazdziernika br. szukam pracy w kraju . Niestety moja specjalizacja w ogole nie jest znana tutejszym pracodawca . Najczesciej spotykam niedouczonych i zadufanych w sobie snobów . W przyszlym roku bede mial certyfikat UE i wpis do bazy . Zapewne wyjade gdzies dalej , poza UE . Jestem zadowolony tylko z tego , ze za moja nauke placi Unia . Dziekuje Ci Brukselo za darmowe certyfikaty . A polskim “biznesmenom” zycze szybkiego powrotu do zdrowia i bezskutecznej walki o kilka groszy .
Tess
25|lis|2009 117Wszyscy macie rację i to jest najgorsze, po co nam takie portale jak ten? Skoro nie może pomóc ?! Koleżance szukałam pracy właśnie wśród znajomych, i wiecie co? Gdyby należała na pewnej partii politycznej już by ją miała ale … wygrała niby osoba z lepszym doświadczeniem g… prawda. Urząd Miasta skorumpowany a wszystko owinięte w bibułkę prawną, strach się bać co się dzieje w naszym kochanym kraju. Wstyd mi, że tu mieszkam, wstyd mi za ludzi.
Krzych
25|lis|2009 118a ja powiem tak, może niektórych to rozbawi ale co tam. Od 2 miesięcy prowadzę działalność gospodarczą bo doszedłem do wniosku, że znalezienie pracy teraz to prawie jak wygrana na loterii i nie powiem, jest ciężko, ale powoli się rozkręcam. Przechodząc jednak do meritum, kiedy już się trochę odbiję (a innej myśli do siebie nie dopuszczam) to wyjeżdżam stąd i to wcale nie na zachód, kierunek – Rosja. Tam mam swoją drugą połowę i możecie sobie ze mnie boki zrywać, że to ruska swołocz, ale gdybym jutro wyjeżdżał to miałbym już pracę tam na miejscu, którą sobie przez internet znalazłem. Tam można, i to nie będąc nigdy w Rosji, co więc jest z Polską? Czy Polscy pracodawcy to aż takie bufony i cymbały? Oczywiście nieco uogólniłem, bo i ślepej kurze ziarno się trafi.
pozdrawiam
Ewa
25|lis|2009 119A myślałam, że tylko ja wysyłam i nikt nie odpowiada. widze, że nie jestem sama w “klubie”. dziwnym jest fakt, że wysyłając CV zaznaczam opcje “potwierdź dotarcie e-maila” noi nic do mnei nie dochodzi.
Raz firma mi oddzwoniła, byłam nawet na szkoleniu, z tym, że szczerze mówiąc mając wyższe, magisterskie wykształcenie, znając biegle jezyk ang, obsługę komputera, mając jakieś tam doświadczenie i inne liczę na nieco wiecej niż 1200zl BRUTTO.
Ciągle się doszkalam no i co z tego.
Czy ma ktoś jakiś pomysł jak w POLSCE znaleźć w miarę fajną pracę za godziwą zapłatę ( naprawdę nie liczę na kokosy)
kalel
25|lis|2009 120Wysłałem milion maili może otrzymałem 3 telefony z propozycjami. Najlepsze jest to, że do tych samych firm do których wysyłałem maile nie raz udało mi się dostarczyć cv przez znajomości no i oczywiście tylko wtedy ktoś oddzwaniał. Dlatego nie mam pojęcia po co wchodzić na strony z ogłoszeniami z pracą tylko dorabiamy tego co ją założył a my “bezrobotni” nic z tego nie mamy bo nasze maile lądują pewnie gdzieś w spamie!!! Mogę tylko dodać że nie jestem po podstawówce i mam doświadczenie w pracy, więc nie wiem co się dzieje z tymi mailami. Może te oferty to pic na wodę żeby było więcej odwiedzin na stronie!!!
Paweł
25|lis|2009 121Po 14 latach pracy w bankowości w styczniu tego roku zostałem bez pracy. Pół roku wysyłałem oferty do firm z tej waszej listy i nie tylko… Zero odzewu!!.
Wysyłałem jak głupi oferty od stycznia do czerwca. Efekt – jedno spotkanie w firmie ubezpieczeniowej – praca na własnej działalności. I wtedy właśnie przyszedł mi pomysł… Założę swoją firmę i sam podpiszę umowę z bankami i firmami leasingowymi!!
Od lipca prowadzę swoją działalność – podpisałem umowy agencyjne i wreszcie żyję!!
Wykorzystuję kontakty które pozyskałem przez 14 lat pracy na etacie i mam gdzieś banki i etacik. Wreszcie zarabiam kasę!!! Pierwszy m-c ok. 3.000 zł teraz poniżej 7000 nie schodzę.
Moni
25|lis|2009 122Na podstawie tego, co tu przeczytałam, a także własnych doświadczeń i przemyśleń dochodzę do następującego wniosku: osoby w wieku 40+, ze średnim wykształceniem, znające w stopniu podstawowym obsługę komputera (bo niby jak i kiedy miały się tego nauczyć – w czasach naszej nauki jeszcze komputery nie funkcjonowały, a gdy skończyliśmy edukację też nie były powszechne), nie zawsze znające jakieś obce języki (wszak nie każdy lubi podróżować, więc uważaliśmy, że nie jest to umiejętność nam niezbędna), natomiast mające doświadczenie w różnych dziedzinach i chcące dobrze i wydajnie pracować powinny zaopatrzyć się w metalowy kubek, kocyk i udać się w pobliże kościoła (niestety z tego co wiem nawet tam już działają mafie).
sławomir