26 cze
Autor: Sylwia Strzałkowska, Ciekawostki z rynku pracy, Jak szukać pracy? |

Sieć kontaktów osobistych czyli tzw. znajomości to najlepsza gwarancja na znalezienie pracy – wynika z wypowiedzi internautów.
Z sondy przeprowadzonej w okresie 10.05.?10.06.2009 roku przez portal rynekpracy.pl wynika, że niemal jedna trzecia ankietowanych Polaków znalazła obecną pracę dzięki sieci kontaktów osobistych. Wysyłanie aplikacji w odpowiedzi na ogłoszenie okazało się skuteczne w przypadku jednej czwartej badanych.
Poprzez samodzielne poszukiwania ? telefonowanie i składanie wizyt, wypytywanie o możliwość zatrudnienia ? zatrudnienie znalazło 16,7% respondentów. Niemal 10% badanych otrzymało propozycję pracy, a co dwudziesty ankietowany zdecydował się na założenie własnej firmy.
A Wy, znaleźliście kiedyś pracę “po znajomości”?
Sprawdź nasze oferty pracy »
9 komentarzy
Leree
26|cze|2009 1No to akurat mnie nie dziwi. Tak to już w naszym kraju jest.
karol
26|cze|2009 2jak i gdzie znales prace czase ide na rozmowe odezwiemy sie i nic z tego szukam 5 miesiecy ciage przegladam ogloszenia i tez wyslyam saemu do znamych fir
marek
27|cze|2009 3Wśród moich znajomych z tego co się orientuję to może 10% maksymalnie znalazło pracę samodzielnie pomocą (ogłoszeń, wysyłania CV, chodzenia i pytania) reszta ludzi to jak to ładnie nazwali w artykule “kontakty osobiste”.
Raz zanosiłem CV do pewnej firmy, to po przejściu przez bramę jakaś osoba pracująca już tam pytała się podejrzliwie czy mam kogoś znajomego tutaj. Ja powiedziałem, że nie to popatrzono się na mnie jak na debila z tym CV.
Raz znajomy zapytał mnie skad znalazłem poprzednią prace, ja mu powiedziałem, że z ogloszenia z internetu CV wysłalem. W głowie mu się to nie mieściło i nie uwierzył, dalej podejrzewa, że pewnie jakaś dobra ciocia mnie zatrudnila.
Przykre to jest że nie liczy się osoba tylko to kogo się zna z “wpływowych ludzi” Najważniejsze jest to czy ciocia nie jest dyrektorem, czy sąsiad przypadkiem nie zna prezesa, no i oczywiście najważniejsze to znajomi wujka.
Fakt jest masa ogłoszeń, szuka się inżynierów, którzy jednocześnie są poliglotami mówiących w 3 językach biegle, studentów 4 roku z doświadczeniem jako automatyk w przemyśle spożywczym itp..
maciek
28|cze|2009 4tak na poczatku, nie polecam
lula
29|cze|2009 5a co jesli nie mam takiej sieci kontaktow? jak je moze zbudowac osoba tuz po studiach?
Sylwia Strzałkowska
30|cze|2009 6Można budować sieć kontaktów w serwisach społecznościowych. Poza tym, znajomi ze studiów także zaczynają pracę więc mogą pomóc.
Tom
07|sie|2009 7Nie widzę nic złego w zatrudnianiu po znajomości pod warunkiem że zatrudniana osoba posiada odpowiednie kwalifikacje. Niestety u nas to nie działa i tak np. w dziale inżynieryjnym pracuje humanista, osoba po zarządzaniu, itp. Nie do końca jest to chyba poważne
Jarosław
03|paź|2009 8częściowo się z toba zgadzam , u nas jest to tragiczne podałeś przykład “w dziale inżynieryjnym pracuje humanista, osoba po zarządzaniu, itp.” sam tez to widziałem jak w dziale logistyki miedzynarodowej w “renomowanej” firmie pracowali : dziewczyna co kończyla filologie angielska , pracowała wczesniej u męża szefowej sama sie do tego przyznała i nikt nie widział w tym nic zlego, kolejna osoba kończąca filologie angielska, osoba po socjologii, pedagogice.. (były osoby co kończyły studia zbieżne z wykonywanym zawodem ale i tak mialem wrażenie ze u nie ktorych z nich to były czyste znajomości) po czasie dowiadywałem sie ze ta osoba znała kogos od nas zanim tu trafiła i wyglądalo że to pomogło dostac jej prace. trochę to przykre bo w tym samym czesie ludzie ciężko pracujący kończący studia zbieżne z danym stanowiskiem nie maja najmniejszych szans.
Zeby było smieszniej to oficjalnie na pismie w prezesowi przedstawilem program praktyk dla najlepszych studentow z lokalnych najlepiej państwowych uczelni, to nie było personalne i wymierzone przeciwko komuś chciałem choć troszeczkę uchylić drzwi dla ludzi którzy znajomosci nie maja a sa wartościowi. Prezes przekazał dyrektorowi logistyki, dyrektor nawet staral sie byc “miły’ ale fakt faktem ze nic z tego nie było. bezpośredniego kierownika nawet nie pytałem bo zdawałems obie sprawe iz taka sytuacja jest na ręke. To jest rzeczywista historia a nie tylko “bezpodstawne narzekanie”
Rozgoryczona
03|gru|2009 9Jestem w stanie, zwłaszcza w dobie kryzysu, zrozumieć załatwianie pracy po znajomości (choć sama nigdy w ten sposób pracy nie szukałam). Znam parę takich przypadków, jednak wiem, że ci ludzie próbują wykazać się jeszcze bardziej. Niestety bywa też odwrotnie. Sama pracuję w firmie, gdzie załatwianie pracy w ten sposób jest na porządku dziennym. Członkami zarządu jest dwóch panów: zięć i syn prezesa pewnej grupy kapitałowej. Jeden z tych panów przez dziewięć lat nie wykazał się czymkolwiek. Powiązania rodzinne są tak silne, że pewnie czuje się bardzo bezpiecznie (nie jest to prywatna firma). Kiedyś dziennikarz zadając pytanie o kwalifikacje tego pana usłyszał, że kwalifikacje są, bo zięć skończył studia. Doskonale wiemy, że skończenie studiów to jeszcze za mało, żeby skutecznie zarządzać spółką, tym bardziej akcyjną. Wcześniej ten pan był przedstawicielem handlowym. Teraz jego praca polega na robieniu zakupów biurowych i rozwiązywaniu pasjansów w internecie oczywiście za odpowiednim uposażeniem. Naprawdę nie przesadzam, ten pan robi dosłownie nic. Panowie ci nie mają kontraktów menadżerskich (wtedy byliby rozliczani za konkretne osiągnięcia) tylko zwykłe umowy o pracę. Oczywiście jest to prawnie dozwolone. Jednak w „mojej” spółce jest to przede wszystkim wygodne i bezpieczne. Dodam też, że nie pracują po 8 godzin zgodnie z przepisami prawa pracy. Pan o którym piszę zazwyczaj „pracuje” ok. 5 godzin. Rozgoryczenie, frustracja i wypalenie pracowników w firmie rośnie. Tym bardziej, że szkolenie za 300 zł pracownika (który chce podnosić swoje kwalifikacje) jest za drogie, literatura fachowa jest za droga, zapewnienie odpowiednich warunków pracy jest za drogie. I gdy jeszcze słyszy się to od tego pana …………….
Skomentuj
O blogu
Kryzys na miarę tego z lat trzydziestych? Zwolnienia? Cięcia pensji? Przekazujemy najnowsze wieści z rynku pracy i podpowiadamy, jak znaleźć pracę w trudniejszych czasach.
Redakcja bloga zastrzega sobie prawo do nieumieszczania komentarzy, które naruszają dobra osobiste osób trzecich, są niecenzuralne, niezwiązane z tematem bądź są spamem.
Redakcja Pracuj.pl
Najnowsze wpisy
Kategorie
Przydatne materiały
Szukaj
Archiwum
A design creation of Design Disease
Copyright © 2009 - Praca w kryzysie,powered by WordPress
InSense 1.0 Theme by Design Disease brought to you by HostGator Web Hosting.