
W mijającym, 2009 roku, wiele firm uważało, że podczas kryzysu gospodarczego już sam fakt pozostawania zatrudnionym powinien być wystarczającą motywacją. Niektórzy pracodawcy zauważyli jednak , że recesja to dobry moment na budowanie lojalności i mobilizowanie pracowników dodatkowymi benefitami.
Tworzenie “kryzysowego” systemu mającego motywować pracowników wymaga zastanowienia, w co najlepiej zainwestować, by uzyskać zamierzone cele. Należy na przykład przeanalizować jak długo poszczególne czynniki zachowują swoją stymulującą wartość. Pracodawca może zdecydować się na tzw. motywatory twarde, jak na przykład podwyżkę czy premię, które pracownicy zawsze witają z otwartymi ramionami.
Alternatywnym rozwiązaniem może być zadbanie o niematerialne aspekty komfortu w miejscu pracy: miłą atmosferę, którą można wykreować na przykład aranżując kącik relaksacyjny, czy możliwość podnoszenia kwalifikacji przez szkolenia wewnętrzne. Warto też zadbać o dobrą komunikację wewnątrz firmy, wzmacniającą pewność zatrudnienia i jasno określającą cele i zadania. Motywacja poza finansowa zyskuje sobie coraz większą popularność, do Polski zaczynają docierać nowoczesne modele zarządzania zasobami ludzkimi, na razie wykorzystywane głównie przez największe korporacje.
A jak wyglądało motywowanie przez pracodawcę w waszej firmie w 2009 roku? Czy pracownicy mogą wyjść z inicjatywą i zasugerować pracodawcy jakie benefity, zarówno w grupy finansowych jak i niematerialnych chcieliby otrzymać?
Sprawdź nasze oferty pracy »Kryzys na miarę tego z lat trzydziestych? Zwolnienia? Cięcia pensji? Przekazujemy najnowsze wieści z rynku pracy i podpowiadamy, jak znaleźć pracę w trudniejszych czasach.
Redakcja bloga zastrzega sobie prawo do nieumieszczania komentarzy, które naruszają dobra osobiste osób trzecich, są niecenzuralne, niezwiązane z tematem bądź są spamem.
Redakcja Pracuj.pl
Skomentuj