07 sty
Autor: Elżbieta Flasińska, Jak szukać pracy?, Wiadomości z rynku pracy |

Emigranci po powrocie do kraju mają ogromne trudności ze znalezieniem pracy. Część, na starcie rejestruje się w Urzędach Pracy, niektórzy od razu zaczynają wysyłać CV. Pamiętając obietnice polityków, pytają: gdzie ta praca, którą zachęcali nas do powrotów?
Tylko w trzecim kwartale 2009 roku do Wojewódzkiego Urzędu Pracy
w Warszawie zgłosiło się ponad 300 osób, by pobrać zaświadczenie dotyczące transferu zasiłków lub zsumowania czasu pracy w kraju i za granicą. To aż trzykrotnie więcej niż było w trzecim kwartale 2007 roku (104 osoby). Podobnie jest w całym kraju.
Dlaczego wracają
W Wielkiej Brytanii pracownicy często zmieniali pracę. Robili jedno, ale już szukali czegoś lepszego. Rzadko przywiązywali się do jednej pracy. W ostatnich miesiącach wskutek kryzysu jest tak, że jeśli ktoś straci pracę, to czeka tygodniami na drugą. Albo zaczynają mu mniej płacić. Ceny żywności poszyły w górę, zarobki zaś nie. Dlatego wróciłam. Nigdy nie zakładałam, że zostanę na emigracji na zawsze. Teraz jestem przerażona. W urzędzie powiedzieli, że nie mają dla mnie pracy, że może za kilka tygodni. Nie znalazłam dla siebie żadnej oferty. A tyle było reklam, że dla emigrantów praca wręcz czeka w Polsce – martwi się Ewelina Tygosz, która wybrała się do Powiatowego Urzędu Pracy
w Gdańsku.
Co czeka na powracających emigrantów?
Najczęściej dzwonią Polacy, którzy wracają z Wielkiej Brytanii. Pytają, co im się należy po powrocie do kraju. Chcą też wiedzieć, czy ten okres pracy będzie im się wliczał do uprawnień pracowniczych, uprawnień emerytalno-rentowych oraz czy praca za granicą będzie liczyła się do przyznania zasiłku dla bezrobotnych – przyznaje Joanna Pogórska, doradca personalny, współpracuje też z urzędami pracy.
Druga liga w oczach szefa
Szefowie nie patrzą przychylnym okiem na emigrantów, wielu traktuje ich jak pracowników drugiej kategorii. No bo, dlaczego wyjechał? Bo tu, w Polsce nikt go nie chciał zatrudnić. Jeśli emigrant pracował za granicą kilka lat i to poniżej kwalifikacji, ma już poważne problemy, żeby otrzymać pracę zgodną z kwalifikacjami.
- Oczywiście w przypadku specjalistów tak nie jest. Ale jeśli do Polski wraca ktoś z wyższym wykształceniem, kto musiał pracować np. na zmywaku, ten może mieć problemy z zatrudnieniem w Polsce. Pracodawcy są podejrzliwi. Niby wiedzą, co skłoniło emigrantów do wyjazdu, ale jeszcze dopytują dlaczego ta osoba zgodziła się pracować poniżej kwalifikacji. Może miała kłopoty z prawem? Generalnie szefowie nie lubią pracowników z dziurami w życiorysie, a tak jest przez nich traktowana emigracja – wyjaśnia Tomasz Górczyński, doradca personalny.
A jak przebiegała Wasza adaptacja do polskiego rynku pracy po powrocie z emigracji? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Więcej historii powrotów na polski rynku pracy na stronach Wirtualnej Polski.
Sprawdź nasze oferty pracy »Kryzys na miarę tego z lat trzydziestych? Zwolnienia? Cięcia pensji? Przekazujemy najnowsze wieści z rynku pracy i podpowiadamy, jak znaleźć pracę w trudniejszych czasach.
Redakcja bloga zastrzega sobie prawo do nieumieszczania komentarzy, które naruszają dobra osobiste osób trzecich, są niecenzuralne, niezwiązane z tematem bądź są spamem.
Redakcja Pracuj.pl
Skomentuj