
Pracodawcy podczas procesu rekrutacyjnego coraz częściej sięgają po bardzo niekonwencjonalne środki selekcji odpowiednich kandydatów. Jednym z popularniejszych sposobów zweryfikowania CV kandydata stało się ostatnio zatrudnienie detektywa, który poprzez szereg podejmowanych czynności sprawdza wiarygodność zawartych w dokumencie informacji.
W zestawieniach usług biur detektywistycznych coraz częściej pojawia się punkt „sprawdzanie wiarygodności CV”. Najczęściej na usługę taką decydują się szefowie dużych firm, którzy poszukują swoich zastępców lub osób na kluczowe stanowiska.
Do zadań detektywa, poza sprawdzeniem autentyczności dyplomu czy doświadczenia zawodowego, należy również zbieranie opinii byłych współpracowników oraz sprawdzenie statusu materialnego kandydata (posiadane karty kredytowe, auta, nieruchomości) a nawet znajomych. Dla przyszłego szefa jest szczególnie ważne, czy kandydat nie złamał w przeszłości zakazu konkurencji lub czy nie wyjawił jakiejś tajemnicy firmy oraz czy nie było wobec niego prowadzone jakieś postępowanie sądowe.
Pojawienie się na rynku tego typu usług jest wynikiem ostrożniejszego podejścia w poszukiwaniu pracowników na strategiczne stanowiska. Jak przyznają rekruterzy, podczas spotkania rekrutacyjnego można zweryfikować wiedzę i doświadczenie kandydata, ale nie da się poznać go jako człowieka i sprawdzić czy będzie przydatny dla firmy i lojalny.
Duże przedsiębiorstwa utrzymują nawet stały etat detektywa. Do jego zadań poza zapobieganiem kradzieżom i nieprawidłowościom w firmie należy również sprawdzanie wiarygodności partnerów biznesowych i kandydatów do pracy.
Według Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych praktyki takie są dopuszczalne, jednak pracownik czy kandydat powinien zostać o tym poinformowany.
Sprawdź nasze oferty pracy »Kryzys na miarę tego z lat trzydziestych? Zwolnienia? Cięcia pensji? Przekazujemy najnowsze wieści z rynku pracy i podpowiadamy, jak znaleźć pracę w trudniejszych czasach.
Redakcja bloga zastrzega sobie prawo do nieumieszczania komentarzy, które naruszają dobra osobiste osób trzecich, są niecenzuralne, niezwiązane z tematem bądź są spamem.
Redakcja Pracuj.pl
2 komentarzy
Krystian
19|sie|2009 1Rozumiem sprawdzanie wiarygodności danych zawartych w CV, ale wypytywanie znajomych ? Sprawdzanie stanu majątkowego ? Czy mam auto, mieszkanie ? To już gruuuuba przesada. Co to pracodawcę obchodzi czy mam samochód albo nieruchomość ?! Nie zapominiajcie, że to potem są dla pracodawcy wskazówki ile komu można zaproponować wynagrodzenia. Pracodawcę nic nie powinni obchodzić moi znajomi albo stan majątkowy. A stanowisko strategiczne to pojęcie bardzo, bardzo względne.
piotr
26|sie|2009 2A ja dyrny chłopek myślałem że liczą sie umiejetności, kwalifikacje, potencjał i to co możesz wnieśc do firmy poprzez własna pracę i osobę – nic to nie znaczy chyba, ważne abyś był głupszy od swojego szefa bądz takiego udawał ,
A kiedy zaczna sprawdzać pochodzenie do czterech pokoleń wstecz ?? jest gdzieś granica ??? jak ktoś pragnie zostac korporacyjną prostytutką to sam sie obnaży przed swoim boskim prezesem , szkoda kasy na detektywa , choć w wielu niemieckich firmach stało sie to normą
Skomentuj